Szerzenie fejkowych informacji medycznych może być groźne dla zdrowia i wywoływać niepokoje społeczne. Pokazał to dobitnie czas epidemii, gdy fala postaw antyszepionkowych zalała Polskę. Na teoriach spiskowych budowali swoje poparcie niektórzy politycy. Epidemia wirusa skończyła się, jednak dezinformacja szerzona w internecie kwitnie w najlepsze. Karalność fałszywych przekazów nie jest obca polskiemu prawu karnemu – karalne jest np. zaprzeczanie najkrwawszym zbrodniom na mocy ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Jeżeli uzasadnione jest karanie za fejki historyczne, to warto otworzyć dyskusję o wprowadzeniu karalności innych dezinformujących przekazów.