Pokolenie Z i silversów więcej łączy niż dzieli na rynku pracy

Dwa skrajne pokolenia dzieli m.in. podejście do emerytury i preferowanego trybu pracy. Jednak mają dużo wspólnego, w tym obawę o zdrowie – swoje i najbliższych.

Publikacja: 17.06.2024 04:30

Pokolenie Z i silversów więcej łączy niż dzieli na rynku pracy

Foto: Adobe Stock

Psychologowie od dawna podkreślają, że dzieci (co na rynku pracy oznacza pokolenie Z) lepiej rozumieją się z generacją dziadków (baby boomers albo silversi) niż z pokoleniem swoich rodziców (X) lub starszego rodzeństwa (Y). Te opinie potwierdza raport „Łączy nas zdrowie” ogólnopolskiej sieci medycznej Enel-Med, który „Rzeczpospolita” opisuje jako pierwsza.

Raport podsumowuje wyniki badania, które na zlecenie Enel-Medu przeprowadzono na ogólnopolskim panelu Ariadna wśród ponad 1,4 tys. dorosłych, z naciskiem na dwa skrajne pokolenia: Z (18–30 lat) oraz silversów (50–65 lat).

– Ostatnio dużo mówimy o tym, że najbardziej efektywne zespoły to te różnorodne, w szczególności pod kątem wieku. Na naszym rynku pracy mamy kilkanaście milionów silversów, a niemal co trzeci z nich planuje tzw. aktywną emeryturę, czyli chce po przejściu na emeryturę dalej pracować – komentuje Jacek Rozwadowski, prezes Enel-Medu.

Tym, co łączy dwie skrajne generacje, jest największa życiowa troska – zdrowie najbliższych, którym martwi się ponad połowa ogółu badanych Polaków, w tym 47 proc. zetek i 59 proc. silversów. Jak zaznaczają autorzy raportu, jeszcze przed rokiem dużo więcej obaw budziły finanse i sytuacja polityczno-gospodarcza w Polsce i na świecie.

Płacowy ból głowy

Teraz zarówno najmłodsze, jak i najstarsze pokolenie na rynku pracy najbardziej martwi się zdrowiem. Mają też wiele wspólnych obaw związanych z pracą. Obie grupy na czele listy zawodowych zmartwień wskazują: wynagrodzenie, wykluczenie z pracy zawodowej przez poważną chorobę (co zetki niepokoi nieco częściej niż silversów), możliwość utraty zatrudnienia oraz zagrożenie ze strony sztucznej inteligencji i robotyzacji.

Konkurencja AI martwi 18 proc. najmłodszych i 13 proc. najstarszych pracowników, których też znacznie rzadziej niepokoi brak odpowiednich kwalifikacji (2 proc.) czy kierunkowego wykształcenia (1 proc.) – martwiący odpowiednio 14 i 12 proc. zetek.

Menedżerów narzekających niekiedy na brak zaangażowania pracowników z pokolenia Z może zaskoczyć fakt, ze aż 58 proc. badanych z tej grupy przyznaje, że zdarza im się pracować po godzinach – wieczorami i w dni wolne od pracy. To podobny odsetek jak wśród silversów (56 proc.). Przy czym najczęściej wskazywanym powodem pracy po godzinach jest – niezależnie od wieku – nadmiar obowiązków lub niemożliwość wyrobienia się w godzinach pracy (36 proc. ogółu badanych) oraz… oczekiwanie pracodawcy (31 proc.). Jednak co czwarty z ogółu badanych przyznaje, że pracuje wieczorami, bo lubi i ma taką możliwość.

W przypadku zetek problemy z „wyrobieniem się” z pracą nierzadko wynikają z załatwiania prywatnych spraw w godzinach pracy. Pracownicy z pokolenia Z przyznają się do tego znacznie częściej (15 proc.) niż silversi (6 proc.), co ma również związek z preferowanym trybem pracy.

Psychiczne lęki zetek

Podczas gdy zetki chętniej wybierają elastyczne godziny i pracę projektową (45 proc.), to ponad połowa przedstawicieli pokolenia baby boomers stawia na tradycyjny tryb godzinowy. Jednak ponad jednak trzecia silversów także ceni elastyczność czasu pracy, podczas gdy całkiem sporo młodych ludzi (44 proc.) preferuje tradycyjny tryb godzinowy, który pomaga rozdzielać pracę i życie prywatne.

Komentując różnice dzielące oba pokolenia autorzy raportu zwracają uwagę, że na drugim miejscu wśród zmartwień trapiących zetki jest ich sytuacja finansowa (41 proc.), która niepokoi 30 proc. silversów. Jednocześnie o ile 29 proc. z nich planuje nadal pracować na emeryturze, o tyle prawie co piąta zetka chciałaby zakończyć pracę przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

Różnice wynikające z wieku widać też w trosce o zdrowie; osoby 50+ częściej martwią się o swe zdrowie fizyczne (44 proc. wobec 27 proc. zetek). Z kolei młodych ludzi równie często jak kondycja fizyczna niepokoi ich zdrowie psychiczne, które rzadko jest problemem dla silversów (7 proc.). Sylwia Bartczak, psycholog Enel-Medu, zwraca uwagę na zmianę pokoleniową i kulturową; młode pokolenia dorastają w środowisku, które mniej stygmatyzuje problemy psychiczne i zachęca do szukania pomocy. Z kolei silversi dorastali w czasach, kiedy problemy zdrowia psychicznego pomijano i należało radzić sobie z nimi samodzielnie.

Psychologowie od dawna podkreślają, że dzieci (co na rynku pracy oznacza pokolenie Z) lepiej rozumieją się z generacją dziadków (baby boomers albo silversi) niż z pokoleniem swoich rodziców (X) lub starszego rodzeństwa (Y). Te opinie potwierdza raport „Łączy nas zdrowie” ogólnopolskiej sieci medycznej Enel-Med, który „Rzeczpospolita” opisuje jako pierwsza.

Raport podsumowuje wyniki badania, które na zlecenie Enel-Medu przeprowadzono na ogólnopolskim panelu Ariadna wśród ponad 1,4 tys. dorosłych, z naciskiem na dwa skrajne pokolenia: Z (18–30 lat) oraz silversów (50–65 lat).

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rynek pracy
Szklane sufity w dużych spółkach mają pęknąć. Za mało kobiet we władzach
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Rynek pracy
Chińskie firmy oburzyły kobiety. Do akcji wkraczają władze w Pekinie
Rynek pracy
Jakich pracowników szukają pracodawcy? Ta grupa nie może narzekać na brak ofert
Rynek pracy
Emigracja zarobkowa coraz mniej kusi Polaków. Najniższy odsetek od pandemii
Rynek pracy
Ostra walka o dobre oferty pracy sezonowej. Kto może przebierać w pracownikach?