Reklama

Raport NBP: Rynek pracy w punkcie zwrotnym?

W I kwartale br. po raz pierwszy od ponad roku firmy nie odnotowały nasilenia się presji na wzrost płac. Zmalał też udział przedsiębiorstw, które planują podwyżki płac w bieżącym kwartale. Wygląda na to, że temperatura rynku pracy przestała rosnąć.

Publikacja: 28.04.2022 13:33

Raport NBP: Rynek pracy w punkcie zwrotnym?

Foto: Bloomberg

To jeden z wniosków, do których prowadzą opublikowane w czwartek wyniki ankietowych badań NBP wśród firm, znany jako Szybki Monitoring NBP.

Z raportu wynika, że w I kwartale br. udział firm odczuwających presję płacową wyniósł 74,5 proc. i minimalnie obniżył się w stosunku do IV kwartału ub.r. Jednocześnie mocniej, o niemal 1 pkt proc., do 36,7 proc., zmniejszył się odsetek przedsiębiorstw deklarujących, że presja płacowa nasiliła się względem poprzedniego kwartału. To pierwszy taki przypadek od IV kwartału 2020 r.

Po raz pierwszy od IV kwartału 2020 r. zmniejszył się też odsetek przedsiębiorstw, które przewidują wzrost wynagrodzeń w kolejnym (tzn. bieżącym) kwartale. Wyniósł (po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych) 45 proc., po 47 proc. w IV kwartale 2021 r. Analitycy z NBP podkreślają, że na tle historycznym wskaźnik ten wciąż jest jednak bardzo wysoko. Na podwyższonym poziomie jest też średnia wysokość planowanych podwyżek płac.

Reklama
Reklama

Jedną z przyczyn zmiany planów firm jest pewne osłabienie ich zapotrzebowania na pracowników. Z danych NBP wynika, że udział firm mających wolne posady wyniósł w I kwartale 47,5 proc., o 1 pkt proc. mniej niż w IV kwartale 2021 r. Zmalał też odsetek firm, które wskazują brak kadr jako barierę rozwoju. Stało się tak pomimo wybuchu wojny w Ukrainie, która poskutkowała wyjazdem z Polski części obywateli tego kraju.

Z „Szybkiego Monitoringu” wynika, że z perspektywy ankietowanych firm odpływ pracowników z Ukrainy nie należy do najbardziej dotkliwych skutków wojny, nawet w transporcie i budownictwie, gdzie zatrudnienie pracowników z Ukrainy było największe. Najbardziej dotkliwe dla przedsiębiorstw konsekwencje konfliktu to wzrost cen surowców i materiałów oraz wzrost niepewności.

Badania NBP pokazują też, że dla firm szybki ostatnio wzrost płac nie jest poważnym problemem. Częściowo jednak jest tak dlatego, że są w stanie podwyższać ceny swoich towarów i usług. W rezultacie ich przychody rosną szybciej niż koszty pracy.

W IV kwartale – ostatnim, który obejmowały dane dostępne, gdy NBP przygotowywał raport – koszty pracy w przedsiębiorstwach wzrosły aż o 14,9 proc. rok do roku, najbardziej od 2008 r., po zwyżce o około 13 proc. w III kwartale. Pozostałe kategorie kosztów rosły jednak jeszcze szybciej, zwłaszcza koszty materiałów i energii (42,7 proc.). W rezultacie, ponownie zmniejszył się udział kosztów pracy w całkowitych kosztach działalności operacyjnej firm (do 11,4 proc. z 12,1 proc. w III kwartale 2021 r. i ponad 13 proc. jeszcze w 2020 r.).

Płace – główna składowa kosztów pracy – zwiększyły się w IV kwartale o 13,4 proc. rok do roku, po 12 proc. kwartał wcześniej. To wynik ponaddwukrotnie wyższy od długookresowej średniej. Jednocześnie szybki wzrost sprzedaży – szczególnie w cenach bieżących – sprawia, że wzrost wydajności pracy pozostaje wyraźnie szybszy niż wzrost płac, dochodzi do niemal 30 proc. rok do roku. Z tego powodu, presja na wzrost wynagrodzeń nie jest przez firmy postrzegana jako istotna bariera rozwoju.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama