Europejski Kongres Odnowy i Rozwoju Wsi, który zorganizowali wspólnie ministerstwo rolnictwa oraz samorząd województwa wielkopolskiego, ściągnął do Poznania dziesiątki polityków, samorządowców, naukowców, ale także – a może przede wszystkim - przedstawicieli środowisk rolniczych i organizacji wiejskich.
Dialog z rolnikami
Wydarzenie trwało w sumie trzy dni – od 8 do 10 maja. Podczas każdego z nich Międzynarodowe Targi Poznańskie gościły blisko 2 tysiące osób. Był to czas dyskusji - o przyszłości rolnictwa, roli wsi oraz bezpieczeństwie żywnościowym - nie tylko w Polsce, ale w całej wspólnocie europejskiej. - Pogłębiona dyskusja o przyszłości europejskiego rolnictwa i bezpieczeństwie żywnościowym to priorytet polskiej prezydencji w Radzie UE – zaznaczał minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski. Jak przy tym dodawał, wszelkie decyzje dotyczące rolnictwa – powinny być zawsze dyskutowane z samymi zainteresowanymi. – Wszystkie zmiany muszą wynikać z dialogu. Podkreślaliśmy to od początku prezydencji. Ważne jest, aby nic o rolnictwie nie działo się bez udziału rolników – mówił Czesław Siekierski.
Czytaj więcej
Budapeszt zatrzymał dziś import wołowiny z Polski – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. To retorsje za wtrzymanie węgierskiego eksportu mięsa oraz by...
Będą uproszczenia
Drugiego dnia kongresu do Polski przyjechali unijni decydenci: Christophe Hansen, komisarz ds. rolnictwa oraz Piotr Serafin, komisarz ds. budżetu, zwalczania nadużyć finansowych i administracji publicznej. Co warte podkreślenia, z ust polityków padły ważne deklaracje. Jak zapowiadał bowiem Piotr Serafin – już w tym tygodniu w Brukseli rozpoczną się dwie kluczowe dyskusje z punktu widzenia rolników. - Po pierwsze: uproszczenia w dostępie rolników do środków europejskich. Po drugie: będziemy dyskutowali o przyszłości europejskiego budżetu – zapowiadał komisarz.
O jakie konkretnie uproszczenia chodzi? Jak zdradzał Christophe Hansen, w dużej mierze chodzi o zmniejszenie dzisiejszej biurokracji. - Obciążenia administracyjne są jednym z głównych problemów, z powodu których rolnicy są naprawdę sfrustrowani, ponieważ czasami spędzają więcej czasu przy komputerach czy przed górami papierów, które muszą wypełnić, zamiast być na zewnątrz, na polach, czy ze swoimi zwierzętami. Dlatego w przyszłym tygodniu przedstawię pakiet uproszczeń Wspólnej Polityki Rolnej, który znacznie zmniejszy obciążenie rolników – zapowiadał unijny komisarz ds. rolnictwa.
To nie wszystko, do końca roku ma zostać opublikowany szerszy pakiet uproszczeń obejmujących zagadnienia dotyczące środowiska, zdrowia czy wymogów sanitarnych. - Te zmiany będą naprawdę odczuwalne w terenie – zapewniał podczas kongresu w Polsce Christophe Hansen. Dodawał również, że dialog z rolnikami – to podstawa dalszych działań. - Rolnicy domagali się wcześniej m.in. bardziej sprawiedliwych cen za swoje produkty. Przedstawiliśmy już dwie pierwsze propozycje dotyczące dyrektywy w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych, ale także wspólnej organizacji rynku w celu wzmocnienia pozycji rolników w łańcuchu żywności – wyliczał Christophe Hansen.
Czytaj więcej
– Ukraina przechodzi ten sam proces co wszystkie kraje kandydujące. KE oceni stan gotowości Ukrainy do przystosowania się do zasad unijnego rolnict...
Co z dopłatami bezpośrednimi?
Najbardziej palącą kwestią dla rolników jest dziś jednak oczywiście kwestia dopłat. Nie brakuje bowiem plotek, że to wsparcie dla rolników – w przyszłych perspektywach finansowych Unii – może po prostu zniknąć. Odnosząc się do tych obaw, unijny komisarz ds. budżetu zaznaczał jasno. - Informacje o tym, że nie będzie dopłat bezpośrednich – są fałszywe. Stanowczo chcę stwierdzić: to nie jest prawda – mówił Piotr Serafin.
Co jednak z przyszłością Wspólnej Polityki Rolnej?
Komisarz o WPR: Jest i będzie ważna
- To temat, który będziemy przez najbliższe 2-3 miesiące omawiać wspólnie w ramach Komisji Europejskiej – odpowiadał Piotr Serafin. Dodawał jednak przy tym sugestywnie na koniec: Mam poczucie, że Wspólna Polityka Rolna jest ważna dzisiaj - i będzie ważna w przyszłości. To będzie kierunek pracy dla komisji.