Raportu na temat aktualnej sytuacji suszowej wysłuchała dziś komisja rolnictwa w senacie. Senatorzy usłyszeli dziś więc że – susza w rolnictwie już jest, została oficjalnie odnotowania przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa.

Jak tłumaczyła Aleksandra Szelągowska z Ministerstwa Rolnictwa, IUNG definiuje suszę, jeśli w dowolnym 6 dekadowym okresie od 21 marca do końca września spadek bilansu wodnego powoduje straty w plonach powyżej 20 proc. W tej chwili mamy szósty raport w systemie monitorowania suszy rolniczej od 21 marca do 10 lipca – i niestety - odnotowano suszę w zbożach jarych, ozimych, truskawkach, rzepiku, kukurydzy na ziarno, drzewach owocowych, roślinach strączkowych, tytoniu i warzywach gruntowych.

Czytaj więcej

Koszty klęsk żywiołowych rosną. Ubezpieczenia od katastrof klimatycznych

Pomimo, że pierwsza dekada lipca była najbardziej dżdżystą w tym roku, to odnotowano bardzo duży deficyt wody, zwłaszcza na terenie niziny śląskiej, w kotlinie sandomierskiej, na terenie Polesia Lubelskiego, na wyżynie Lubelskiej. Najmniejszy niedobór wody wystąpił natomiast na terenie niziny Wielkopolskiej i pojezierza Wielkopolskiego.

Na dużym terenie kraju niedobory wody wynosiły od -120 do -140 mm. IUNG twierdzi więc, że susza występuje na terenie całego kraju.

Według danych przedstawionych przez resort rolnictwa, zasięg suszy w uprawach rzepaku i rzepiku liczba gmin z suszą w województwie wielkopolskim to ponad 97,3 proc. a udział w powierzchni – 33,5 proc. W przypadku zbóż jarych największe straty dotyczą województwa podkarpackiego, tam na terenie 107 gmin odnotowano udział gmin z suszą – 66,8 proc., a udział w powierzchni – 14 proc. W krzewach owocowych, największa liczba gmin objętych suszą jest w województwie lubelskim, ponad 64 proc. gmin jest objętą suszą, drugie miejsce zajmuje Wielkopolska, na 226 gmin, w 118 odnotowano suszę w krzewach owocowych, a na osuszę zanotowało 64 proc. gmin.

Czytaj więcej

Zieleń w miastach to nie tylko zachcianka estetów i ekologów

W kukurydzy na ziarno największe straty susza powoduje na Lubelszczyźnie, susza dotknęła ponad 57 proc. gmin. Drugie miejsce znowu zajmuje Wielkopolska, prawie 45 proc. gmin dotknięte suszą w tych uprawach. W uprawach strączkowych najgorsza sytuacja jest na Lubelszczyźnie, na 213 gmin – w 108 gminach odnotowano suszę. Podobny udział procentowy gmin – ok 50 proc. gmin jest dotknięta suszą na Podkarpaciu i Dolnym Śląsku, w Lubuskiem ponad 35 proc., w Wielkopolsce ok 30 proc. To niepokojące, ponieważ tam jest duże skupisko upraw roślin strączkowych.

W zbożach ozimych susza na dużą skalę występuje na południu kraju, w województwie Lubelskim 47 proc., 43 na Podkarpacie, 42 na Dolnym Śląsku, 23 na Wielkopolsce. W warzywach gruntowych – na Dolnym Śląsku 25 proc. gmin jest objęte suszą, Lubuskie – 20 proc., na Podkarpaciu – 19 proc. i 15 proc. na Lubelszczyźnie.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

W przypadku drzew owocowych sytuacja jest nieco lepsza, 16 proc. gmin na Dolnym Śląsku, w Lubuskiem – 15 proc. gmin i znowu oczywiście – Podkarpacie i Lubelszczyzna także notują suszę.

- Te dane nie mogą być kwestionowane, wynikają z danych zbieranych przez IUNG. Nie ruszyła jeszcze aplikacja suszowa, czyli możliwość szacowania strat przez aplikację – poinformowała Aleksandra Szelągowska. Jak tłumaczy urzędniczka – wynika to ze zmian… kadrowych. Aplikację samą przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji, wspólnie z resortem rolnictwa, IUNG, Instytutem Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej i wreszcie z ARiMR, z której importuje się dane z kampanii o dopłaty bezpośrednie, by można było przekazać rolnikom przy szacowaniu strat dane nt. ich upraw. Z tego resortu cały zespół przeszedł przed rokiem pod KPRM i w ubiegłym roku aplikacja działała już od 4 czerwca. W tym roku został wytyczony odrębny pion cyfryzacji i informacji, Centralny Ośrodek Informatyczny, tam został zmieniony skład osób odpowiedzialnych za aplikację suszową. - I to jest powód, dlaczego aplikacja nie działa, choć wszystko jest gotowe – poinformowała Aleksandra Szelągowska.

ARiMR zebrała ponad 45 tys. wniosków o pomoc suszową za suszę z ubiegłego roku, niedługo zaczną być wypłacane pierwsze płatności.

Czytaj więcej

Susza bije w producentów i winduje ceny zboża