Gdyby piłkarską metaforą opisywać postawę PiS wobec kwestii regulacji rynku kryptowalut w Polsce, to mamy sytuację, w której zawodnik tak długo oddawał się kiwaniu, że nie zauważył, że nie tylko nie ma już piłki, ale dodatkowo biegnie w stronę własnej bramki.
Szymon Hołownia wezwał koalicyjnych partnerów, by „w kreatywny sposób doprowadzić do tego, żeby pieniądze na ważne rzeczy były”. Wzorce w sprawie kreatywnego zdobywania pieniędzy są przecież szeroko dostępne: jeden z nich uciekł właśnie do USA.