Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech to nie tylko gest przyjaźni, ale sygnał ewolucji polskiej prawicy. Nie wystarczy odciąć się od Putina, gdy buduje się sojusz z Viktorem Orbánem, ruchem MAGA i życzliwą Rosji europejską alt-prawicą.
Gdyby Zbigniew Herbert pisał swoją „Potęgę smaku” dziś, byłaby to raczej „Potęga niesmaku” – gorzka refleksja o tym, że dziś już nikt nie chce, aby go „lepiej i piękniej kuszono”.