Działalność szefa PKOl jest pełzającym dowodem, że olimpizm to dla niego biznes jak inne i nie ma pieniędzy, których by nie wziął.
Władysław Kosiniak-Kamysz radzi wzięcie głębokiego wdechu i uspokojenie oddechu, gdy komentuje się kolejne wpisy Donalda Trumpa takie jak ten o niszczeniu cywilizacji. Ale radę wicepremiera warto potraktować szerzej - jako ogólną zasadę rządzącą tym, jak polscy politycy powinni podchodzić do wojny na Bliskim Wschodzie.