Robert Lewandowski odchodzi z Barcelony. Ta informacja, chociaż oczekiwana, znalazła się na czołówkach portali internetowych i programów informacyjnych. Nie widzę w tym żadnego powodu do podniety. Kiedy cztery lata temu do Barcy przychodził, to był news godny komentarzy. Ale teraz?
Nie wiem, czego powinni się bardziej bać Tajwańczycy: niepodległości czy swojej przewagi w technologii półprzewodników? Obie sprawy z perspektywy Donalda Trampa są problematyczne.