To ironia losu, ale odkąd trenerem reprezentacji Polski jest Jan Urban, rozegrała ona najlepszy mecz i właśnie wówczas poniosła porażkę. Akurat wtedy, gdy liczyło się tylko zwycięstwo.
Przyjaźń ze Stanami Zjednoczonymi coraz częściej zaczyna przypominać ten rodzaj relacji, przy której wznosi się oczy ku nieba prosząc: „Boże, strzeż mnie od przyjaciół”.