Dziś nawet technooptymiści przyznają, że sztuczna inteligencja i cyfryzacja wymykają się społecznej kontroli. Niektórzy mówią wręcz o dyktaturze nowych technologii. Nie jest jednak jasne, kto miałby skutecznie okiełznać AI i cyfryzację.
Od Lecha Wałęsy po Karola Nawrockiego i Władysława Kosiniaka-Kamysza – politycy o skrajnie różnych poglądach zgodnie krytykują Wołodymyra Zełenskiego. Czy ktoś się spodziewał, że powstanie antyukraiński front ponad podziałami?