Czy nadal decydujące mają być przepychanki, uliczny boks i takież wrzaski? Państwo ośmiesza się, pozostawiając swoich najważniejszych i prawidłowo wybranych sędziów osamotnionymi wobec warcholstwa tak na ulicy, jak i w gabinecie prezesa Trybunału.
Komentatorów sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym poruszyła kwestia wypłat setek tysięcy złotych ekwiwalentu urlopowego dla sędziów. To pieniądze, które się należą? Czy łapówka za lojalność? Zdania w tej kwestii są podzielone.