Do wyborów ponad rok, ale już się zaczęło pod hasłem – jak to pięknie ujął w tym miejscu inny felietonista – „zabawy w Berka”. Wybory daleko, ale kampania zaczyna się wtedy, gdy widzimy – powiem wprost – współzawodnictwo na ochłapy, które spadają z uczty bogów.
Transformacja układu sił na świecie sprawia, że instrumenty gospodarcze stają się kluczowym orężem w zmaganiach geopolitycznych. W tej nowej rzeczywistości banki rozwoju przestają być jedynie stymulatorami wzrostu, a stają się filarem bezpieczeństwa gospodarczego i obronności – pisze prezes Banku Gospodarstwa Krajowego.