Nie sposób patrzeć na szybkość decyzji wobec Ukraińca, który miał zamęczyć suma ze stołecznego jeziorka Balaton w oderwaniu od oburzenia polskiej opinii publicznej kultem UPA na Ukrainie. Czy za decyzję Zełenskiego płacić będą mieszkający w Polsce imigranci z Ukrainy?
Spór o bohaterów UPA jest tylko pretekstem. Konflikt z Polską jest potrzebny Wołodymyrowi Zełenskiemu do odwrócenia uwagi od afery korupcyjnej, zbliżających się wyborów oraz coraz bardziej oddalającej się akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej – piszą Marek Budzisz i Przemysław Żurawski vel Grajewski.