Reklama

Michał Kolanko: Ryzyko mobilizacji

Działanie wobec sędziów spodoba się przede wszystkim twardemu elektoratowi PiS. To może pomóc prezydentowi Dudzie, ale niesie też niebezpieczeństwa.
Protest przed Pałacem Prezydenckim w 2017 roku

Protest przed Pałacem Prezydenckim w 2017 roku

Foto: Fotorzepa/ Grzegorz Rutkowski

Chociaż w Sejmie można usłyszeć, że kolejna ustawa o sądownictwie to po prostu następny odcinek serialu toczącego się od 2015 r., to tym razem różnica polega na tym, że obóz prezydencki jest bliski retorycznie temu, co mówi i robi PiS oraz Solidarna Polska. To zasadnicza zmiana wobec 2017 r. Prezydent chyba najmocniej z całego obozu Zjednoczonej Prawicy uderza w sądy i sędziów. To sprawia, że przed startem kampanii prezydenckiej zbiera punkty w twardym elektoracie. PiS swoimi działaniami również tak robi. Kurs umiarkowany to przede wszystkim domena KPRM. Premier Mateusz Morawiecki stawia na takie tematy jak bezpieczeństwo w ruchu drogowym, co zresztą zostało zapowiedziane w exposé. Ale w centrum dyskusji jest teraz coś innego – sądy i wymiar sprawiedliwości.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama