Reklama

Partie korzystają w kampanii nie tylko z dotacji

Choć obcięcie subwencji budżetowej dla partii jest iluzoryczne i stanowi zaledwie ułamek całego budżetu, może zmienić wynik wyborów
Na zdjęciu Grzegorz Schetyna podczas otwarcia Orlika w Warszawie

Na zdjęciu Grzegorz Schetyna podczas otwarcia Orlika w Warszawie

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Trzeba przyznać rację politykom opozycji i PSL twierdzącym, że oszczędności – 57 mln zł – z tytułu ograniczenia o 50 proc. subwencji dla partii są iluzoryczne i stanowią zaledwie ułamek całego budżetu. Zwłaszcza jeśli się pamięta o tym, iż jednocześnie w parlamencie trwają końcowe prace nad kodeksem wyborczym. A jednym z jego zapisów jest nałożony na burmistrzów i wójtów obowiązek zawiadomienia o wyborach każdego obywatela. Jego realizacja za pomocą poczty za każdym razem będzie kosztować dziesiątki milionów złotych.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama