Reklama

Idzie wojna

Jak wszyscy wiedzą czas dzieli się na epokę przed Euro2012, w czasie Euro2012, i po Euro2012. Przebieg tej ostatniej budzi pewien niepokój – optymiści milczą w tej materii, prognozy słychać jedynie od pesymistów
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Jedna z nich – głoszona też przez czynniki oficjalne – zapowiada rychłe wprowadzenie rolników i wszelkich posiadaczy gruntów rolnych do ogólnego systemu podatkowego. Czyli likwidację podatku rolnego. Przedstawia się to jako postęp cywilizacyjny, modernizację, oraz dopełnienie sprawiedliwości dziejowej. Bowiem podatek gruntowy jest ponoć przywilejem, który umożliwia rolnikom płacenie niskiego podatku.

Przeprowadzenie tej operacji – jeśli do tego dojdzie – będzie widowiskiem malowniczym jak wszystkie sceny batalistyczne. Słowo „jeśli" jest tu kluczowe, bowiem nikt – dosłownie nikt – nie ma w Polsce interesu w likwidacji omawianej tu daniny. Ewentualna kasata podatku rolnego może być wynikiem głupoty, ignorancji, doktrynerstwa. Miejmy zatem nadzieję, że będzie to niespełniona obietnica Donalda Tuska. W przypadku tego niespełnienia wszyscy powinniśmy być mu wdzięczni.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama