Reklama

Jeszcze więcej tego samego

Mówiąc o koalicji z SLD, Donald Tusk sam na siebie zastawia pułapkę.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Premier rzadko udziela wywiadów. Dlatego deklaracja z jego wczorajszej rozmowy w „Polityce” zabrzmiała tak mocno. Donald Tusk mówił tygodnikowi o możliwej koalicji z SLD. „Rzeczywiście, wśród partii opozycyjnych SLD pod szefostwem Millera wydaje się przy wszystkich garbach partią umiarkowaną i obliczalną” – stwierdził i nie wykluczył koalicji po 2015 roku, czyli po kolejnych wyborach parlamentarnych.

Nawet polityków PO zaskoczyło to, że Donald Tusk przyczyn kłopotów swego rządu upatruje wyłącznie na zewnątrz

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama