Reklama

Jerzy Haszczyński o wizycie Grzegorza Schetyny w USA

Niewiele słychać o pierwszej oficjalnej wizycie szefa naszego MSZ Grzegorza Schetyny w USA. Spotkanie z sekretarzem stanu Johnem Kerrym już za kilka godzin, a nawet ministerialna strona msz.gov.pl tym się nie chwali. Raczej cisza też na Twitterze, wykorzystywanym tak chętnie przez poprzednika Schetyny - Radosława Sikorskiego.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Powodów tego nienagłaśniania wizyty polskiego ministra spraw zagranicznych w najważniejszym kraju świata może być kilka.

Pierwszy, całkiem optymistyczny, dyplomacja nawet w erze wszechwładnego Internetu i portali społecznościowych posługuje się metodami dyplomatycznymi. Czyli działa po cichu, długofalowo, nie dba o tani poklask, lecz o interesy państwa, niezależnie od tego, ile jeszcze u władzy pozostanie minister i jego koledzy partyjni.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama