Reklama

Jędrzej Bielecki: PiS nie podniósł nas z kolan. A droga, by Polska weszła do pierwszej ligi, była w zasięgu Jarosława Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński pozostawił Polskę z najsłabszą pozycją na świecie od upadku komunizmu.
Jarosław Kaczyński nie docenił w szczególności tego, że brukselska biurokracja może działa i powoli,

Jarosław Kaczyński nie docenił w szczególności tego, że brukselska biurokracja może działa i powoli, ale konsekwentnie.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Diagnoza Kaczyńskiego była dobra: w 2015 roku Polacy mieli dosyć układu uczeń–nauczyciel w relacjach z Brukselą, Paryżem czy Berlinem. I gdyby nie narastające zagrożenie ze strony Rosji, zapewne podobnej zmiany oczekiwaliby i w relacjach z Waszyngtonem. Na podobnym etapie wolności, ćwierć wieku od śmierci Franco, to samo przeżywała na przykład Hiszpania: nagle dostrzegła, że Francja, która była dla niej wzorem, nie jest znowu aż takim rajem. I postanowiła się przekształcić w samodzielnego gracza w Unii: to z Madrytu wyszedł choćby pomysł Funduszu Odbudowy po pandemii, który dziś jest przedmiotem tak gorących dyskusji nad Wisłą.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama