Reklama

Michał Szułdrzyński: Dlaczego straszenie PiS-em ma ograniczony zasięg

Przeciwnicy PiS uważają, że afera Pegasusa jest tak wielka, że powinna doprowadzić do upadku rządów prawicy. To twierdzenie jest jednocześnie prawdziwe i nieprawdziwe.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Radek Pietruszka

W opiniach internetowego komentariatu na temat podsłuchiwania szefa kampanii wyborczej PO w 2019 r. przy użyciu Pegasusa pojawia się błąd poznawczy stale obecny u wielu krytyków obecnej władzy od siedmiu lat. Prawdą jest, że użycie cyberbroni podczas kampanii wyborczej wobec Krzysztofa Brejzy, szefa sztabu opozycji, pod wydumanym pretekstem afery fakturowej, którą wykrył jego ojciec, jest wielkim skandalem. Podważa bowiem wiarę w uczciwość wyborów. Mamy więc do czynienia z zagrożeniem dla demokracji.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama