Niemieckie państwo robotników i chłopów żywiło oficjalną sympatię dla amerykańskich Indian jako ofiar imperializmu. W końcu Niemcy były ojczyzną Karola Maya, najsłynniejszego autora powieści o Dzikim Zachodzie. Oficjalna enerdowska wytwórnia filmowa Defa produkowała od lat 60. liczne westerny kręcone w skalistych plenerach Jugosławii i Rumunii. Kino NRD wykreowało swoje westernowe gwiazdy z Gojko Miticiem, odtwórcą ról szlachetnych Indian, na czele. Prostolinijnych kowbojów grywał z kolei Dean Reed, postępowy Amerykanin, który poprosił o azyl polityczny w NRD i jako piosenkarz został tu wykreowany na "czerwonego Elvisa". Polskim akcentem w tym świecie enerdowskiej mody na Dziki Zachód były wydawane za Odrą powieści naszego pisarza Wiesława Wernica i udział we wschodnioniemieckich westernach aktorów Brunona O'yi (mieszkającego w Polsce Estończyka) i Leona Niemczyka.