Reklama

Więcej pokory wobec rodziny

Systematyczny wzrost liczby dzieci odbieranych rodzicom i przekazywanych domom dziecka lub rodzinom zastępczym to niepokojący sygnał.

Do Polski najwyraźniej dotarła znana z sądów rodzinnych na Zachodzie tendencja, aby lekceważyć znaczenie więzów krwi. Tendencja, której towarzyszy tam traktowanie rodziny – przez zwolenników "postępu społecznego" – jako siedliska konserwatywnych przesądów.

W Polsce z kolei problemem często bywa arbitralna ocena przez sądy warunków ekonomicznych rodziców. Nie sposób nie przypomnieć przy tej okazji historii małej Róży – gdy apodyktyczni sędziowie uznali, że dziecku lepiej będzie u zamożniejszych rodziców zastępczych niż u ubogich rodziców biologicznych. A uznanie za powód do rozbicia rodziny tego, że ktoś ma za małe mieszkanie, że któreś z rodziców miało depresję, absolutyzowanie przypadków, gdy dziecko bywa niedożywione – to sytuacja bardzo niepokojąca. Bo czy rzeczywiście dziecku będzie lepiej u obcych ludzi tylko dlatego, że stać ich na więcej niż prawdziwych rodziców?

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama