Reklama

Kolanko: Drogą Kaczyńskiego podąży Schetyna?

Polityka to koncentracja siły w jednym miejscu. Grzegorzowi Schetynie udaje się to ostatnio świetnie. Zarówno wobec konkurencji, jak i innych partii opozycyjnych.
Kolanko: Drogą Kaczyńskiego podąży Schetyna?

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Lider Platformy Grzegorz Schetyna zbudował koalicję, w której to on jest niekwestionowanym liderem. Zablokował wszystkie inne alternatywne pomysły poza ruchem Roberta Biedronia. Nie powstała żadna inna koalicja niż ta, w której karty rozdaje Schetyna. Czy zagwarantuje mu to polityczny sukces, czy tylko zapewni w przyszłości upadek z wysokiego konia?

Tak jak niegdyś Jarosław Kaczyński na prawicy, po stronie anty-PiS najsilniejszym graczem jest teraz lider PO. Ale pytanie pozostaje otwarte, czy podąży dalej drogą Kaczyńskiego i osiągnie tak duże sukcesy.

Bo zbudowanie Koalicji Europejskiej to dopiero początek drogi. Już teraz widać wyraźnie, że Koalicja nie uniknie pytań o spójność programową w sprawach krajowych. To efekt strategii PiS, która będzie teraz polegać na wykorzystywaniu przez trzy miesiące procesu realizacji obietnic z „piątki Kaczyńskiego" jako wiodącego motywu kampanii. Będą też inne wydarzenia krajowe, które staną się punktem odniesienia dla mediów.

W każdym przypadku Koalicja i jej członkowie będą dostawać pytania od mediów i od partii rządzącej na różne tematy, którymi Polacy będą żyć do 26 maja. Rzecznik rządu już teraz zapowiedziała, że 5 marca zostanie zaprezentowana „mapa drogowa" realizacji obietnic. W grę o „postulaty krajowe" gra od samego początku Robert Biedroń.

Jarosław Kaczyński zbudował obóz wokół PiS w inny sposób niż Schetyna. Wygrał wybory wspólnie z partiami Gowina i Ziobry. A przecież pokonał ziobrystów m.in. w wyborach uzupełniających na Podkarpaciu we wrześniu 2013 r., w jednej z najbardziej brutalnych kampanii „wewnątrz" prawicy w ostatnich kilkunastu latach. Później jego rywale nie mieli już wyjścia. Mogli pójść z nim albo przepaść.

Reklama
Reklama

Ale Kaczyński w ramach Zjednoczonej Prawicy dbał i nadal dba o podmiotowość swoich sojuszników. To dziś przypomina też współpracująca ze Schetyną opozycja, przede wszystkim PSL. Pytanie o realną podmiotowość członków Koalicji Europejskiej jest szczególnie istotne w kontekście tematów, które narzuca PiS. PSL już we wtorek zaproponowało Pakiet Społeczny Ludowców zawierający w pierwszym etapie m.in. propozycje dla nauczycieli. Kolejne mają być prezentowane wkrótce. Tymczasem lider PO Grzegorz Schetyna mówi o „rozdawnictwie" partii rządzącej. Alternatywnie PO podkreśla, że PiS realizuje jej postulaty emerytalne i dotyczące 500+. Brak spoistości jest wyraźny.

Co najważniejsze, Kaczyński po zjednoczeniu politycznym postawił na spójny program, który pozwolił PiS wygrać wybory do Sejmu w 2015 r. I to mimo różnic w samej Zjednoczonej Prawicy. Czy zrobi to Schetyna? W odpowiedzi na pytania o wspólne postulaty jej przedstawiciele mówią, że łączą ich wspólne wartości ogólne, jak obrona demokracji czy lęk przed polexitem. To nie wróży najlepiej, jeśli PiS uda się przekształcić wybory do PE w kampanię w pełni „krajową".

Pytanie, w jaki sposób Schetyna wykorzysta więc kapitał, który ma, pozostaje nierozstrzygnięte przynajmniej do 26 maja.

Publicystyka
Estera Flieger: Tak się robi kiełbasę
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Publicystyka
„Polski SAFE”, czyli Nawrocki próbuje zmienić ustrój bez zmiany konstytucji
Publicystyka
Marek A. Cichocki: SAFE, czyli czy Polacy w ogóle „umieją w wojnę”?
Publicystyka
Od wielkiej przyjaźni do wizji zagłady. Zapomniana historia relacji Izraela i Iranu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama