Reklama

Jak Dariusz Rosati został... POpulistą

Wylądowało ostatnio w PO kilku „spadochroniarzy”. I każdy próbuje wytłumaczyć swoją decyzję o zasileniu szeregów partii władzy w inny sposób
Jak Dariusz Rosati został... POpulistą

Foto: W Sieci Opinii


Uznałem, że działania na rzecz dobra publicznego wymaga poparcia siły, która potencjalnie może być najbardziej reformatorska, moim zdaniem jest nią Platforma Obywatelska. Jest zagrożenie powrotem do władzy PiS, ugrupowania, które nie rozumie współczesnego świata, ponadto z Platformą łączy mnie wiele wspólnych punktów –

przekonywał Rosati w Radiu Zet. Zaznaczał również, że szczególnie bliskie są mu poglądy PO z zakresu gospodarki i polityki zagranicznej.


Chcieliśmy odświeżyć pamięć europosłowi Rosatiemu i w archiwum "Rz" znaleźliśmy jego wypowiedź z 30 listopada 2010 roku, oczywiście o partii Donalda Tuska.

Reklama
Reklama

Naczelną zasadą polityki partii władzy stał się doraźny pragmatyzm, ocierający się często o populizm, i całkowite podporządkowanie bieżących działań dążeniu do utrzymania i umocnienia władzy, w tym dążeniu do wygrania wyborów prezydenckich. Dostrzegają to i zaczynają krytykować nie tylko obserwatorzy, których polityczne sympatie są bliskie PO (Andrzej Olechowski, Aleksander Smolar), ale i prominentni działacze samej Platformy (np. Bronisław Komorowski).

Chyba już rozumiemy wybór Dariusza Rosatiego. Postanowił zostać populistą pragmatykiem. Piękny zawód, przyznajcie Państwo sami.

Publicystyka
Estera Flieger: Dorastanie Europy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Publicystyka
Marek Kutarba: Estonia grozi Rosji atakiem rakietowym. Co może być jego celem?
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Czy Zbigniew Ziobro ma na siebie pomysł
Publicystyka
Jędrzej Bielecki: Orędzie Donalda Trumpa o stanie państwa. Jak prezydent USA mijał się z prawdą
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama