Przed szkołą dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie 21-letnia napastniczka zaatakowała trzy kobiety. Raniona 17-latka została przewieziona do szpitala z ranami ciętymi przedramienia. – Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – powiedział kom. Jacek Wiśniewski, rzecznik komendy Stołecznej Policji, podczas konferencji prasowej.

Ranne w zajściu zostały także dwie kobiety w wieku 17 i 24 lat, lecz odniosły drobne obrażenia, ich stan nie wymaga hospitalizacji. Jak przekazał rzecznik KSP, kobiety te są obecnie przesłuchiwane. Nie były uczennicami placówki, przyjechały tam, aby złożyć dokumenty. Do zdarzenia doszło w okolicy sekretariatu szkoły, który był otwarty ze względu na odbywające się w sobotę zajęcia.   

Rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji kom. Jacek Wiśniewski zaznaczył podczas briefingu prasowego przed siedzibą szkoły przy Mińskiej, że informacje, którymi dysponują obecnie służby, nie pozwalają potwierdzić, że atak ten może mieć związek z „jakimś rodzajem łańcuszka czy sytuacji, o której to w ostatnich 48 godzinach mówiliśmy na terenie całego kraju”.

Czytaj więcej

Policja skontrolowała prawie 50 tys. szkół po atakach nożowników. Zatrzymano 76 osób

Policja nie potwierdza, żeby nożowniczka i poszkodowane znały się

Kom. Wiśniewski poinformował, że informacja o zdarzeniu przy ul. Mińskiej wpłynęła do  Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godz. 12.30. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu 4 minuty po otrzymaniu zgłoszenia. W szkole trwały zajęcia. W obliczu ataku część uczniów schowała się na drugim piętrze placówki. Napastniczka została obezwładniona przez pracownika uczelni i przekazana funkcjonariuszom policji. Wówczas odebrano jej „niebezpieczne narzędzie”.

 -  Napastniczka została zatrzymana i prowadzone są z nią obecnie czynności w praskiej komendzie policji. Na ten moment nie znamy motywu, jakim kierowała się kobieta — zaznaczył rzecznik KSP. Dodał, że zarówno nożowniczka, jak i poszkodowane, są pochodzenia polskiego.

– Informacje, którymi dysponujemy na ten moment nie potwierdzają, jakoby te osoby w ogóle się znały. Wiemy, że sprawczyni uczy się w tej szkole. Natomiast ta osoba, która została przewieziona do szpitala była dzisiaj tutaj złożyć dokumenty, a zatem nie ma potwierdzenia, jakoby był związek pomiędzy tymi dwiema osobami – przekazał kom. Wiśniewski podczas konferencji.

Czytaj więcej

„To nie challenge”. Gen. Boroń wyjaśnia, co może stać za falą incydentów w szkołach

Ataki nożowników w szkołach. Zatrzymano 76 osób

W ostatnich dniach na Mazowszu doszło do kilku aktów przemocy w szkołach. W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty. Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że „zrobi coś złego”, usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.

W sobotę rano polska policja poinformowała na portalu X, że na terenie całej Polski trwają działania, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, młodzieży oraz wszystkim pracownikom placówek oświatowych. Skontrolowanych zostało blisko 50 tys. placówek, zatrzymano 76 osób – przekazała policja. 

Czytaj więcej

Dlaczego młody człowiek jest gotowy zabijać rówieśników

Do godziny 6 rano odnotowano 231 zdarzeń, w których funkcjonariusze realizują czynności w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego. „Policjanci pracują nie tylko nad wyjaśnieniem powyższych zdarzeń, ale w dalszym ciągu całodobowo monitorują sieć i reagują na każde zgłoszenie” – czytamy we wpisie.