Lesterowi grozi nawet dożywocie, jeśli sąd uzna go winnym napaści pierwszego stopnia. Mężczyzna postrzelił 16-letniego Ralpha Yarla w progu swojego domu na przedmieściach Kansas City w ubiegły czwartek wieczorem.
84-latek oddał się w ręce policji we wtorek, ale wyszedł na wolność po wpłaceniu 200 tys. dolarów kaucji.
Do tragicznego incydentu doszło, gdy nastolatek pojawił się na progu domu Lestera, myląc dom z innym domem znajdującym się w sąsiedztwie, z którego Yarl miał odebrać swoje młodsze rodzeństwo - wynika z ustaleń śledczych.
Czytaj więcej
25-letni mężczyzna postrzelił dwie cheerleaderki ze szkoły średniej w Teksasie. Strzały padły, gdy jedna z nastolatek próbowała się dostać do niewł...
Lester wystrzelił w kierunku 16-latka dwa razy przez szklane drzwi z rewolweru - podaje prokuratura. Yarl został postrzelony w głowę i rękę - według śledczych nie przekroczył progu domu, między Lesterem a nastolatkiem miało nie dojść również do żadnej wymiany zdań zanim padły strzały - twierdzi prokurator z hrabstwa Clay, Zachary Thompson.
Postrzelenie Yarla to jeden z kilku podobnych incydentów, do jakich doszło w USA w ostatnich dniach
Tymczasem media podają, że Yarl miał powiedzieć policjantom, iż Lester powiedział mu "nie kręć się tutaj".
Prokurator Thompson stwierdził, że sprawa ma "podłoże rasowe", ale nie rozwinął tej myśli.
Yarl, uczeń szkoły średniej, wraca do zdrowiu w domu, po wypisaniu go ze szpitala.
Postrzelenie Yarla to jeden z kilku podobnych incydentów, do jakich doszło w USA w ostatnich dniach. W stanie Nowy Jork 20-letnia kobieta została śmiertelnie postrzelona po tym jak samochód, którym poruszała się wraz z przyjaciółmi, zatrzymał się na podjeździe złego domu. Z kolei w Teksasie postrzelono dwie cheerleaderki, które na parkingu przed sklepem weszły przez pomyłkę do złego samochodu.