Moskiewskie biuro Interpolu domagało się wycofania z wtorkowej licytacji „Wieczoru w Kairze" namalowanego przez Iwana Ajwazowskiego w egipskiej stolicy, w trakcie wycieczki na otwarcie Kanału Sueskiego. Rosjanie twierdzili, że obraz skradziono w 1997 roku z moskiewskiego mieszkania właścicieli.
Otrzymawszy takie żądanie pracownicy Sotheby's w ubiegły weekend natychmiast zaczęli sprawdzać informację. Ze zdziwieniem odkryli, że obrazu nikt nie ukradł. - Dokładna kontrola wykazała, że obrazu o takiej nazwie nie ma w rejestrze zaginionych dzieł sztuki rosyjskiego ministerstwa kultury oraz w Art Loss Register (założona w 1975 roku największa na świecie baza danych zaginionych dzieł sztuki) – poinformował przedstawiciel Sotheby's.