Prokurator domaga się 19 lat pozbawienia wolności w więzieniu o zaostrzonym rygorze dla oskarżonego o zdradę państwa Jewgienia Pietrina, którego proces trwa w moskiewskim sądzie miejskim - poinformował adwokat oskarżonego Iwan Pawłow, który podkreślił, że maksymalna kara przewidziana w kodeksie karnym za takiego typu przestępstwo wynosi 20 lat. Gdyby rosyjski sąd poparł prośbę prokuratury, Pietrin byłby najbardziej surowo ukaranym „zdrajcą ojczyzny" w nowoczesnej historii Rosji.

Mężczyzna został zatrzymany w czerwcu 2014 roku. Wcześniej pracował w biurze rzecznika patriarchy Cyryla I, zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Okazało się, że do 2013 roku Pietrin był funkcjonariuszem Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji. Według śledztwa, Pietrin po zwolnieniu ze służby miał przekazywać „tajne informacje amerykańskim służbom". Rosyjskie media podawały wcześniej, że informacje te dotyczyły działalności Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.

Nie wiadomo, czy Pietrin pracując dla patriarchy pracował jednocześnie dla FSB. Rozprawa sądowa odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a cała sprawa jest objęta tajemnicą państwową. Wcześniej obrońcy Pietrina alarmowali, że w areszcie śledczym był on torturowany przez funkcjonariuszy FSB.