Reklama

Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu

W tłusty czwartek kupujemy ogromne ilości pączków. Często jesteśmy gotowi wydać na nie niemałe pieniądze. Część tych słodkości ląduje potem w koszach. – Zamiast wyrzucać, zamroźmy je i przedłużmy sobie słodkie świętowanie – namawia Too Good To Go.

Publikacja: 03.02.2026 16:57

Tłusty czwartek to jedna z najsilniej zakorzenionych tradycji kulinarnych w Polsce

Tłusty czwartek to jedna z najsilniej zakorzenionych tradycji kulinarnych w Polsce

Foto: Adobe Stock

  • Ile pączków Polacy zjadają w tłusty czwartek?
  • Ile jesteśmy w stanie wydać na pączki w tłusty czwartek?
  • Ilu z nas wyrzuca niezjedzone pączki?
  • Jak w prosty sposób można uratować niezjedzone pączki przed zmarnowaniem?
  • Jak ograniczenie skali marnowania żywności wpływa na klimat?

Tłusty czwartek to jedna z najsilniej zakorzenionych tradycji kulinarnych w Polsce. Święto to od kilku lat rozpala emocje nie tylko w kontekście cen, ale również skali nadwyżek, które wynikają z trudności w oszacowaniu wielkości produkcji. „Rzeczpospolita” jako pierwsza poznała wyniki najnowszego badania, które na zlecenie Too Good To Go, firmy działającej na rzecz ograniczania marnowania żywności, przeprowadziła pracownia Opinia24. Okazuje się, że w tłusty czwartek pączki zjada 95 proc. dorosłych Polaków w wieku 18-65 lat. 2 proc. preferuje inne słodkości, np. faworki, a tylko 3 proc. nie je słodyczy wcale.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Tak Polacy jedzą pączki

Tego dnia zjadamy 88 mln sztuk pączków, co pokazuje, że dla większości tłusty czwartek nie kończy się na jednym, symbolicznym ciastku. Badani najczęściej spożywają od trzech do pięciu sztuk (54 proc.). Po dwa pączki zjada 28 proc. z nas, 8 proc. je od sześciu do dziewięciu, natomiast tylko 7 proc. sięga zaledwie po jednego pączka.

Czytaj więcej

200 mln na pączki. Każdy w Polsce zje co najmniej po dwa
Reklama
Reklama

Preferencje smakowe pozostają przy tym dość jednoznaczne. Aż 90 proc. Polaków preferuje pączki tradycyjne, 6 proc. – pączki z dziurką, tzw. donuty, a 3 proc. – pączki pieczone. Ulubionym nadzieniem wśród ankietowanych jest różane, wskazane przez 37 proc. respondentów. Następne w tym rankingu są pączki z nadzieniem wieloowocowym (16 proc.), a dalej są nadzienia adwokatowe (10 proc.), budyniowe (9 proc.), malinowe (9 proc.), czekoladowe (7 proc.), pistacjowe (5 proc.) i z kremem waniliowym (3 proc.). Tylko 2 proc. z nas najbardziej lubi pączki bez nadzienia.

Ile jesteśmy gotowi wydać na pączki w tłusty czwartek

Na decyzje zakupowe Polaków w tłusty czwartek wpływa nie tylko przywiązanie do tradycji, ale też dostępność cenowa. 45 proc. respondentów jest w stanie wydać na jednego pączka od 3 do 5 zł. Nieco mniejszy odsetek (29 proc.) badanych zaakceptowałby kwotę od 6 do 8 zł, 9 proc. jest gotowe wydać od 9 do 15 zł, 4 proc. od 16 do 20 zł, a 5 proc. jest skłonnych zapłacić 21 zł i więcej.

Czytaj więcej

Pączki „za darmo” w Auchan. Sklepy walczą o klientów w Tłusty Czwartek

W tłusty czwartek Polacy najchętniej szukają pączków w lokalnych piekarniach i cukierniach (31 proc.) lub piekarniach i cukierniach sieciowych (29 proc.). Blisko jedna czwarta badanych (23 proc.) kupuje pączki w supermarkecie, natomiast 15 proc. w lokalnym sklepie spożywczym.

Pączki można uratować przed zmarnowaniem

Z analiz wskazanych przez Too Good To Go wynika, że największy odsetek badanych (45 proc.) spontanicznie decyduje, ile pączków kupić. Niemal co trzeci z nas (30 proc.) kupuje zwykle więcej pączków, niż planuje zjeść. Tylko 15 proc. kupuje tyle, ile ma w planach zjeść tego samego dnia. Takie spontaniczne decyzje odbijają się na branży piekarniczej.

Czytaj więcej

W Tłusty Czwartek Polacy zjedzą 34 mld kilokalorii
Reklama
Reklama

– Największe nadwyżki pojawiają się w piątek, kiedy popyt gwałtownie spada. Przy dużej skali produkcji, kiedy zamawia się składniki z wyprzedzeniem, trudno precyzyjnie zaplanować ilości, a nie każda cukiernia ma możliwość bieżącej, elastycznej modyfikacji liczby wypieków. Dlatego, aby mieć pewność, że nasze słodkości się nie zmarnują, nadwyżkowe pączki każdego roku wystawiamy w aplikacji Too Good To Go – mówi Monika Kulczyńska, dyrektor generalna A. Blikle.

– Tłusty czwartek to dla nas sprawdzian efektywności całego łańcucha dostaw. Dokładne prognozowanie popytu w każdej lokalizacji jest obarczone błędami, dlatego trudno jest uniknąć nadwyżek. Jak co roku, wszystkie nadwyżki wystawiamy w aplikacji Too Good To Go w postaci pączkowych Paczek Niespodzianek w symbolicznej cenie. To korzyść zarówno dla naszej sieci, jak i dla konsumentów – dodaje Witold Kulpiński, dyrektor skuteczności ekonomicznej Auchan Polska.

Czytaj więcej

Polacy zjedzą w tłusty czwartek pączki warte tyle co 381 mieszkań

– Niemal wszyscy ulegamy tej słodkiej tradycji. Nic zatem dziwnego, że w tym okresie powstają duże nadwyżki pączków. Jesteśmy gotowi na taki scenariusz, dlatego zachęcamy naszych użytkowników do ratowania nadwyżek, sięgania po paczki z pączkami i przedłużenia tradycji świętowania. To prosty sposób na ograniczenie skali marnowania żywności, a przy tym okazja, by cieszyć się pączkami w atrakcyjnej cenie – mówi Anna Podkowińska-Tretyn, country director Too Good To Go.

Jak pokazują badania, jednej dziesiątej respondentów zdarzyło się wyrzucić nadwyżki pączków po tłustym czwartku. Dlatego firma Too Good To Go zachęca do ich mrożenia. Ten domowy sposób na nadwyżki pączków stosuje 14 proc. badanych.

Walka ze zmianami klimatu

Too Good To Go to firma wpływu społecznego. Pomaga swoim partnerom odblokować zysk z nadwyżkowej żywności, jednocześnie zmniejszając skalę marnowanego jedzenia. Wraz z 120 mln zarejestrowanych użytkowników i 185 tys. aktywnych partnerów w 19 krajach, tworzy największy na świecie marketplace nadwyżek żywności.

Reklama
Reklama

Od czasu swojej premiery w Polsce w 2019 r., aplikacja Too Good To Go pomogła uratować przed zmarnowaniem ponad 19 mln posiłków. Szacuje się, że na świecie marnowana jest nawet 1/3 wyprodukowanej żywności. Aż 8-10 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych ma swoje źródło w produkcji zmarnowanego później jedzenia. Działania na rzecz ograniczenia skali tego marnotrawstwa pomagają więc walczyć ze zmianami klimatu.

Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Przemysł spożywczy
Trzęsienie ziemi w Heinekenie. Prezes podjął niespodziewaną decyzję
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama