We wtorek PepsiCo zaprezentowało wyniki za czwarty kwartał, które okazały się lepsze od prognoz. Zysk netto koncernu wyniósł 2,54 mld dol. (1,85 dol. na akcję), w porównaniu do 1,52 mld dol. rok wcześniej. Po wyłączeniu kosztów restrukturyzacji, odpisów aktualizujących i innych pozycji, gigant spożywczy zarobił 2,26 dol. na akcję, kiedy analitycy średnio spodziewali się 2,24 dol. Przychody wzrosły o 5,6 proc. w skali rocznej do 29,34 mld dol., przebijając oczekiwania rynkowe o 0,37 mld dol.
Czytaj więcej
Ceny mleka szorują po dnie, o jedną czwartą w ciągu roku potaniały też wyroby mleczarskie. A kosz...
Koncern podkreślił, że wyniki te napędzane były poprawą sprzedaży organicznej w całej jego działalności.
PepsiCo ze świetnymi wynikami, ale nie w dziale przekąsek
Jednocześnie PepsiCo przyznało, że zanotowało pogorszenie w dziale przekąsek. Podczas gdy globalny wolumen sprzedaży napojów koncernu wzrósł w minionym kwartale o 1 proc., w przypadku żywności spadł on o 2 proc.
Jak wyjaśniło PepsiCo, popyt na przekąski osłabł, zwłaszcza na jego macierzystym rynku, ponieważ konsumenci zniechęcają się rosnącymi cenami. Dyrektorzy koncernu zapowiedzieli w oświadczeniu, że obniżą ceny produktów ze swojego północnoamerykańskiego działu żywności, aby „poprawić konkurencyjność i częstotliwość zakupu naszych marek”. Jak dodali, niższe ceny zostaną zrekompensowane przez oszczędności wynikające ze wzrostu wydajności.