Największy na świecie browar, Anheuser-Busch InBev, mógł stracić aż 1,4 mld dolarów sprzedaży na krótkiej współpracy z transseksualną influencerką Dylan Mulvaney, która miała promować Bud Light. Tak wynika z ogólnych wyników opublikowanych w czwartek.
Z czego wynikał bojkot Bud Light w Stanach Zjednoczonych?
Koncern Anheuser-Busch InBev podał, że odnotował rekordowe przychody w 2023 roku. Jednak stwierdził przy tym, że „pełen potencjał wzrostu został ograniczony” przez amerykańską część koncernu, gdzie sprzedaż ucierpiała w wyniku bojkotu Bud Light. Bojkot spowodowany był sponsorowanym postem na Instagramie umieszczonym przez Dylan Mulvaney.
Czytaj więcej
Anheuser-Busch InBev właściciel Bud Light, którego sprzedaż ostatnio spadła w Stanach Zjednoczonych, zwolni setki pracowników korporacyjnych w tym...
W USA przychód organiczny spadł w 2023 roku o 1,4 mld dolarów w związku ze spadkiem sprzedaży piwa. Marką „odpowiedzialną” za ten spadek był głównie Bud Light. Tymczasem dla Anheuser-Busch piwo to główne źródło przychodów w USA. Sprzedaż piwa załamała się po kwietniowym poście sponsorowanym i to na tyle mocno, że już w maju Bud Light straciło pozycję najlepiej sprzedającego się piwa w USA, pozycję tę zajmowało przed ponad dwadzieścia lat.
Spadki nie tylko w USA. Gorsze wyniki AB InBev w Azji
Od maja 2023 do lutego 2024 piwo Bud Light bardzo powoli odzyskuje udział w rynku. Udało się odzyskać 1,2 punktu procentowego, a choć ostatnio tempo wzrosło do 0,2 pp na miesiąc, to zarządzający firmą nie są zadowoleni.
Czytaj więcej
Bojkot piwa z powodu zaangażowania do jego promocji transseksualnej influencerki Dylan Mulvaney odbił się mocno na wynikach sprzedaży.
- To nie jest tak szybkie tempo, jak oczekiwaliśmy i na które pracowaliśmy. Niemniej jest postęp – stwierdził cytowany przez CNN Michel Doukeris, szef koncernu.
Analitycy rynku nie są specjalnie zachwyceni wynikami w USA. Ale problemy spółek zależnych AB InBev nie ograniczają się tylko do Stanów Zjednoczonych. Azjatycka spółka Budweiser Brewing Company APAC odnotowała spadek zysków z powodu jednorazowej opłaty celnej w Korei Południowej. Do tego doszedł spadek sprzedaży w Chinach w czwartym kwartale, który wystąpił mimo dwucyfrowego wzrostu sprzedaży marek premium. Kurs akcji azjatyckiej spółki zależnej notowanej w Hongkongu tąpnął w efekcie o 7 procent.