Sieci handlowe walczą z rynkowymi problemami. - Aktualne niedobory cukru w Polsce są spowodowane wzmożonym popytem w związku z okresem tworzenia przetworów, a także zakupami pszczelarzy, którzy cukrem dokarmiają swoje hodowle. Nie bez znaczenia jest również obawa Polaków o postępujący wzrost cen cukru spowodowany wysoką inflacją, skutkującą kupowaniem cukru na zapas – mówi Marcin Hadaj, menedżer ds. komunikacji w sieci Biedronka. - Naszym celem jest zapewnienie jak największej dostępności tego produktu, podjęliśmy szereg działań, aktywnie poszukując nowych źródeł dostaw. Pracujemy również z naszym głównym dotychczasowym partnerem handlowym, Krajową Grupą Spożywczą, nad zwiększeniem dostępności cukru dla polskich konsumentów – dodaje.

- Panikę cukrową mamy w Polsce co kilka lat, nie wynika z braku cukru na rynku, a problemów z logistyką. W efekcie okresowo go brakowało, nikt nie mógł przewidzieć nagłego i zupełnie nieuzasadnionego wzrostu popytu - mówi Ryszard Jaśkowski, prezes KZRSS Społem Cukier jest, ale droższy i raczej nie ma co oczekiwać spadku ceny poniżej 5 zł za kg. A urzędnicy umywają ręce w sprawie kontroli tej jednak nietypowej sytuacji, na której ktoś na pewno zarobił – dodaje.

Czytaj więcej

Cukier znika ze sklepów. Kto odpowiada za nakręcenie paniki?

Sytuacja wciąż jest zmienna. - Dynamika sprzedaży cukru w naszych sklepach w całej Polsce różni się w zależności od lokalizacji. Na ten moment zabezpieczyliśmy dostawy cukru do naszych sklepów, bo utrzymanie ciągłości dostaw i dostępność wysokiej jakości produktów w możliwie najniższej cenie to niezmiennie podstawa naszego działania i obietnica złożona klientom – podaje biuro prasowe Aldi w Polsce. - Sytuacja jest wciąż bardzo rozwojowa i potrafi zmieniać się bardzo szybko. Uważnie analizujemy wszystkie ruchy rynkowe, by w każdej chwili wprowadzić zmiany – dodaje.

- Dostawy cukru są realizowane w trybie ciągłym do naszych sklepów, a wolumeny powinny zaspokoić standardowe zapotrzebowanie. Chwilowe braki tego produktu są spowodowane dużym wzrostem popytu w ostatnich tygodniach – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, rzecznik Lidl Polska. Na wysokość cen w sklepach produktów wpływa wiele czynników. Oferujemy tysiące artykułów – dążymy do tego, aby kształtowane przez nas ceny były bardzo atrakcyjne w stosunku do rynku krajowego – dodaje.

Największe sieci sprzedają cukier po ok. 5 zł, ale w mniejszych sklepach ceny są już wyższe, a towaru też częściej brakuje. Choć w dużych sieciach też nadal  są placówki, gdzie półki są puste.

więcej w jutrzejszym wydaniu "Rzeczpospolitej"