Kawiarniany gigant zamierza zamknąć 16 lokali w niektórych miastach USA, w czym nie byłoby nic niezwykłego, gdyby nie oficjalnych powód ich likwidacji.
– Po dokładnym rozważeniu, zamykamy niektóre kawiarnie w lokalizacjach, które doświadczyły dużej liczby incydentów, które sprawiają, że dalsze prowadzenie działalności nie jest bezpieczne – stwierdził rzecznik prasowy w oświadczeniu przesłanym CNN.
Zamykane kawiarnie znajdują się w Los Angeles, Filadelfii, Waszyngtonie i Portland. Będą działać tylko do końca lipca. Zamknięcie tych lokali zbiega się z rozesłanym w poniedziałek 11 lipca liście do pracowników, w którym wiceprezeski koncernu – Debbie Stroud i Denise Nelson – poruszyły temat bezpieczeństwa.
– (Pracownicy, przyp. red.) z pierwszej ręki znają wyzwania stojące przed naszymi społecznościami – bezpieczeństwo osobiste, rasizm, brak dostępu do opieki zdrowotnej, narastający kryzys zdrowia psychicznego, rosnącą konsumpcja narkotyków i wiele innych. Mając sklepy w tysiącach lokalnych społeczności w całym kraju, wiemy, że te wyzwania mogą czasem odbić się na naszych kawiarniach – twierdzą wiceprezeski w liście.
Stroud i Nelson stwierdziły także, że zapoznają się z każdym raportem o incydentach i że jest ich „dużo”.
Czytaj więcej
Po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych firma farmaceutyczna zwróciła się o zezwolenie na sprzedaż tabletek antykoncepcyjnych bez recepty.
Dla podniesienia poziomu bezpieczeństwa pracowników Starbucks oferuje np. szkolenia dla pracowników z postępowania w razie strzelaniny w kawiarni. Do tego, chcąc zapobiegać, oferuje również świadczenia z zakresu zdrowia psychicznego (i nie są to już aplikacje mindfules, ale realny dostęp do pomocy psychologa czy psychiatry), dostęp do aborcji w stanach, w których jest ona zakazana czy lepsza czytelność ustalania grafiku.
Dla zwiększenia bezpieczeństwa pracowników koncern rozważa również zamknięcie toalet w kawiarniach (dla osób nie będących klientami). Zamknięcie toalet odwróciłoby o 180 stopni ustaloną w 2018 roku politykę firmy w tym zakresie.
Polityka bezpieczeństwa koncernu przewiduje również, że jeżeli nie jest możliwe stworzenie bezpiecznego środowiska w kawiarni, to taka kawiarnia zostanie zamknięta, a pracownicy przeniesieni do najbliższych sąsiednich lokali.
Działania te są częścią szerszej zmiany w polityce Starbucksa, który chce odświeżyć swój wizerunek zwłaszcza w oczach pracowników. Koncern chce „radykalnie poprawić doświadczenia” zatrudnionych w nim osób. Te zmiany nieprzypadkowo zbiegają się z rosnącym uzwiązkowieniem w kawiarniach Starbucks. Od momentu dopuszczenia przez sąd możliwości tworzenia związków w lokalach Starbucks związki powstały w 133 kawiarniach, a tylko w 15 koncernowi udało się przekonać pracowników do głosowania przeciwko. Starbucks jasno i mocno sprzeciwia się powstawaniu związków w swoich kawiarniach i robi wszystko, by utrudnić ich zakładanie.
Czytaj więcej
Lego zamyka swoją działalność w Rosji na czas nieokreślony i zwalnia 90 pracowników z Moskwy z powodu „poważnych zakłóceń” w tym kraju.
Związkowcy twierdzą, że zamykanie kawiarni nie odbywa się tylko „ze względów bezpieczeństwa” i w dobrej wierze. Podają przy tym przykłady takie, jak placówki w Ithace (stan Nowy Jork), która miała zostać zamknięta w odwecie za założenie w niej związku zawodowego. Starbucks twierdzi, że zamknięcie lokalu w Ithace było elementem normalnego procesu. W ostatni roku podatkowym koncern zamknął 424 kawiarnie, a otworzył 449. Łącznie posiada w USA blisko 9 tys. lokali.