Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 19 na 20 sierpnia:

Donald Trump ogłasza gospodarczy D-Day w walce z Iranem

Prezydent USA Donald Trump ogłosił wojnę gospodarczą przeciwko Iranowi. „nikt nie dał islamskiej republice Iranu lepszej możliwości zawarcia umowy niż ja. Ku ich nieszczęściu, nie wykorzystali jej. Dlatego dzisiaj ogłaszam najbardziej dotkliwą operację gospodarczą, jaką kiedykolwiek przeprowadzono przeciwko jakiemukolwiek krajowi! Będzie to wojna gospodarcza i izolacja na niespotykaną dotąd skalę” – napisał Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.

Czytaj więcej

Media: W przypadku eskalacji wojny z USA Iran może zaatakować cele w Europie

„Dzisiaj ogłaszam również, że każdy kraj, który pozwoli swoim instytucjom finansowym, przedsiębiorstwom, lotniskom lub podmiotom rządowym udzielać Iranowi jakiegokolwiek rodzaju pomocy, sam poniesie ogromne konsekwencje gospodarcze” – zapowiedział.

„Przemyt ropy, linie swapowe, transfery gotówkowe, kantory wymiany walut, rejestry statków, firmy fasadowe – wszystko to musi się skończyć natychmiast. Ci, których to dotyczy, wiedzą o kim mówię” – oświadczył prezydent. Nie sprecyzował, które kraje ma na myśli ani jakie konsekwencje mogą im grozić.

„Będzie to gospodarczy D-Day i potrzebujemy, żeby wszyscy nasi sojusznicy stanęli wraz z USA, aby odizolować Iran i pokonać zagrożenie z jego strony” – wezwał Trump. Uznał, że Irańczycy, których określił mianem „szaleńców”, są pod ścianą. Ocenił też, że ogłoszone przez niego działania „sparaliżują ich oraz ich zdolność do szerzenia terroru na całym świecie”. Wpis zakończył stwierdzeniem, że Iran nigdy nie będzie miał broni nuklearnej.

Czytaj więcej

Iran traci kontrolę nad cieśniną Ormuz. Coraz więcej statków wybiera trasę pod ochroną USA

We wtorek DonaldTrump przekazał, że żadne rozmowy z Iranem nie są obecnie prowadzone ani planowane. Według źródła stacji CNN tego dnia Trump miał polecić członkom swojej administracji, by wstrzymali rozmowy ze stroną irańską. Według CNN, polecenie Trumpa pojawiło się po kilku „pozytywnych rozmowach” z Irańczykami. Jednak Trump wciąż był niezadowolony z tego, że Teheran nie chciał poczynić ustępstw wobec jego żądań.

Rosjanie ostrzelali Kijów

W nocy Rosjanie przeprowadzili atak na cele w Kijowie. Mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko poinformował, że zginęło 12 osób. Piątek będzie w Kijowie dniem żałoby „ku pamięci ofiar zmasowanego ataku wroga” – przekazał. Poinformował, że ratownicy usuwają skutki ataku w trzech dzielnicach: Sołomiańskiej, Swiatoszyńskiej i Darnickiej.

Eksplozja w Kijowie

Eksplozja w Kijowie

Foto: REUTERS/Gleb Garanich

Wcześniej Kliczko podawał, że w nocnych atakach wojsk rosyjskich zginęło co najmniej osiem osób, a 33 zostały ranne. Ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) poinformowała, że ratownicy wydobyli dwie osoby spod gruzów zrujnowanych budynków. Likwidowane są następstwa rosyjskich uderzeń.

Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD), funkcjonujące przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, przekazało, że siły rosyjskie zaatakowały Kijów ciężkimi dronami, rakietami balistycznymi i pociskami manewrującymi. „Celem Rosjan były głównie cywilni mieszkańcy i infrastruktura. Uszkodzone zostały domy mieszkalne, zakłady medyczne, sklepy, garaże i magazyny” – ogłosiło CPD.

Czytaj więcej

Bliska współpracowniczka Zełenskiego odwołana. W jej domu trwa przeszukanie

Dług publiczny USA po raz pierwszy przekroczył 40 bln dolarów

Całkowity dług publiczny USA po raz pierwszy przekroczył 40 bln dolarów – wynika z najnowszych danych Departamentu Skarbu. Z bilansu wynika, że we wtorek całkowite zadłużenie publiczne USA wynosiło 40,047 bln dolarów. Składało się na nie 32,266 bln dolarów w skarbowych papierach wartościowych i zadłużenie wewnątrzrządowe na kwotę 7,782 bln dolarów.

Dług publiczny wzrósł ponad dwukrotnie pod rządami Donalda Trumpa i jego poprzednika Joe Bidena. Gdy w 2017 roku Trump obejmował urząd prezydenta po raz pierwszy, zadłużenie wynosiło 19,95 bln dolarów – przypomniał Reuters.

Mniej więcej jedną trzecią wzrostu, jaki nastąpił od tamtego czasu, odnotowano w czasie pandemii COVID-19, gdy administracja pożyczała pieniądze, by mieć środki na walkę z kryzysem. Za pozostałą częścią wzrostu stoi polityka fiskalna obu prezydentów i utrzymująca się od wielu lat nierównowaga pomiędzy wpływami z podatków, a wydatkami budżetowymi.

Czytaj więcej

Na granicy jak na spowiedzi. Polacy podróżują do Ameryki Trumpa

„Dług w wysokości 40 bilionów dolarów nie istnieje jedynie w księgach; jest odczuwalny w całej gospodarce i w ten czy inny sposób uderza w kieszeń obywateli (...). Im więcej pożyczamy, tym bardziej napędzamy inflację, ograniczamy inne priorytety w budżecie i narażamy się na sytuacje kryzysowe w kraju i niepokoje za granicą” – oceniła przewodnicząca organizacji Komitet na rzecz Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego Maya MacGuineas.

Podkreśliła, że zadłużenie wzrosło z 39 do 40 bilionów dolarów w ciągu niespełna pięciu miesięcy i powiększyło się czterokrotnie w ciągu niecałych 20 lat. Barierę biliona dolarów przekroczyło po raz pierwszy w 1981 roku. Według Komitetu wzrost zadłużenia przyspieszają decyzje podjęte zarówno przez Bidena, jak i Trumpa, który – jak przypomniał Reuters – w czasie swojej drugiej kadencji kreował wizerunek swojego rządu jako skupionego na cięciu wydatków budżetowych.

Odwołano misję mającą uratować obserwatorium kosmiczne Swift

NASA i firma Katalyst poinformowały o odwołaniu misji, mającej na celu uratowanie starzejącego się obserwatorium kosmicznego Swift. Statek wysłany do przetransportowania satelity doznał problemów technicznych.

Czytaj więcej

Gwiazda wielkości Układu Słonecznego z czarną dziurą w środku. Nowe odkrycie

Statek kosmiczny firmy Katalyst Space, który miał przechwycić obserwatorium i przetransportować je na wyższą orbitę, doznał w przestrzeni kosmicznej problemów technicznych – poinformował Reuters. Statek LINK został wystrzelony na początku lipca. Jego zadaniem było zbliżenie się do obserwatorium Swift, znajdującego się około 347 km nad Ziemią, przyczepienie się do niego, a następnie przetransportowanie go na wyższą orbitę – około 600 km, co miało przedłużyć działalność Swift o kolejne lata.

Jednak statek zaczął w sposób niekontrolowany wirować w przestrzeni kosmicznej. Inżynierowie przez kilka tygodni próbowali odzyskać nad nim kontrolę. W ubiegłym tygodniu zastosowali nową wersję oprogramowania odpowiedzialnego za kontrolę położenia statku. Oprogramowanie spowolniło obrót, ale nie zdołało go całkowicie zatrzymać. „Po dalszym monitorowaniu i analizie stanu statku LINK firma Katalyst Space oraz NASA wspólnie stwierdziły, że z powodu utrzymujących się problemów z kontrolą położenia (statku) misja nie obejmie przechwycenia i przeniesienia obserwatorium NASA Neil Gehrels Swift na wyższą orbitę” – poinformowały Katalyst i NASA we wspólnym oświadczeniu.

Czytaj więcej

Asteroida Apophis zbliży się do Ziemi. Misja badawcza zagrożona przez śmieci

Niepowodzenie misji oznacza, że należące do NASA i wyceniane na około 500 mln dolarów obserwatorium Swift prawdopodobnie w sposób naturalny wejdzie w atmosferę Ziemi i spłonie jeszcze w tym roku. Obserwatorium od 2004 roku bada rozbłyski gamma oraz inne zjawiska zachodzące w kosmosie. Plan podniesienia obserwatorium na inną orbitę i przedłużenia jego działalności o kolejne lata był pierwszą tego rodzaju amerykańską misją.