Dekret o odwołaniu Mudrej został opublikowany na oficjalnej stronie internetowej prezydenta Ukrainy. Mudra piastowała stanowisko zastępczyni szefa kancelarii ukraińskiego prezydenta od marca 2024 r.
Ukrainska Prawda podała, powołując się na swoje źródła, że NABU i SAP w ramach operacji specjalnej prowadzą przeszukania u deputowanego Wadyma Stolara oraz w domu Mudrej.
Czytaj więcej
Prezydent Wołodymyr Zełenski po raz kolejny w czasie wojny z Rosją znalazł się pod presją ulicy, a zdymisjonowany minister obrony opowiada się za p...
„Forrest Gump” i „Midas”. Komunikat ukraińskich służb antykorupcyjnych
Wcześniej NABU opublikowało nagranie dotyczące operacji specjalnej o kryptonimie „Forrest Gump” i poinformowało o wykryciu osób, które zalegalizowały 150 mln hrywien (około 12,5 mln zł) przeznaczonych na kaucję za jednego z podejrzanych w sprawie korupcyjnej „Midas”.
„NABU i SAP wykryły grupę osób, która zorganizowała i zapewniała legalizację środków pochodzących z przestępstwa. Chodzi o 150 mln hrywien w gotówce, które, według śledztwa, za pośrednictwem rachunków fikcyjnych firm zostały wprowadzone do legalnego obrotu w celu wpłacenia kaucji za jednego z uczestników organizacji przestępczej w sprawie »Midas«” – poinformowano na Telegramie.
W skład grupy wchodzili: osoba na stanowisku zastępcy szefa Biura Prezydenta Ukrainy, były deputowany, prezes zarządu oraz przewodniczący rady nadzorczej banku państwowego i inne osoby – podały służby. Według Ukrainskiej Prawdy chodzi o: Mudrą, byłego deputowanego Maksyma Mykytasia, deputowanego Wadyma Stolara, przewodniczącego rady nadzorczej Sense Banku Mykołę Hładyszenkę oraz prezesa zarządu Sense Banku Ołeha Stupaka.
Czytaj więcej
Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy poparła w środę wniosek prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o powołanie Jewhenija Chmary na stanowisko min...
W procederze wykorzystywano Sense Bank oraz konta przedsiębiorstw, które członkowie przestępczej grupy kontrolowali dzięki swoim stanowiskom. Na początku czerwca grupa przejęła kontrolę nad Sense Bankiem, angażując w swoje działania jego kierownictwo.
Śledczy zarejestrowali również rozmowę organizatorów przestępczego mechanizmu. W rozmowie mowa jest o wpłaceniu kaucji za jednego z uczestników sprawy „Midas”. Kaucja, o której mowa w opublikowanych nagraniach, może dotyczyć byłego ministra energetyki Hermana Hałuszczenki, ponieważ podczas rozmowy pada imię „Herman”. Za Hermana Hałuszczenkę, który jest podejrzanym w sprawie „Midas”, pod koniec czerwca wpłacono kaucję w wysokości 150 mln hrywien.
Korupcja na Ukrainie. Wśród podejrzanych były minister
W listopadzie 2025 r. NABU i SAP ujawniły rozległy system korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Według ustaleń śledczych jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.
Czytaj więcej
Kreml zaczyna tracić cierpliwość. Zaczęły się aresztowania wśród producentów sprzętu wojskowego. Do tej pory zatrzymano pięciu, w tym jednego milia...
Zatrzymano pięć osób, a siedmiu postawiono zarzuty. W śledztwie podejrzanym jest też Tymur Mindicz, biznesmen i współpracownik Zełenskiego. Mindicz, który ukrywa się za granicą, uważany jest za organizatora całego procederu.
W związku z aferą wokół Enerhoatomu prokuratorzy SAP informowali, że Mindicz nawiązał kontakty z Hałuszczenką, ówczesnym ministrem energetyki (do 17 lipca 2025 r.) i późniejszym ministrem sprawiedliwości. Za jego pośrednictwem Mindicz miał sprawować kontrolę nad przepływami finansowymi w sektorze gazowym i energetycznym Ukrainy. Hałuszczenko miał korzystać z usług Mindicza w celu prania pieniędzy za pośrednictwem pełnomocnika doradcy ministra energetyki Ihora Myroniuka.
Wśród podejrzanych w tej aferze znalazł się też były szef kancelarii Zełenskiego, Andrij Jermak, który przez lata uznawany był za najbardziej wpływowego urzędnika na Ukrainie. W listopadzie 2025 r. Jermak podał się do dymisji w związku ze śledztwem w sprawie „Midas”. NABU i SAP przeprowadziły wówczas rewizję w jego mieszkaniu.