– Dźwięk, jaki wydaje, to jest jak gigantyczny helikopter. W
nocy naprawdę napędza strachu. Rosjanie boją się go strasznie przede wszystkim
z powodu huku jego silników – mówi jeden z ukraińskich dowódców z frontu.
Chodzi o ukraińskie ciężkie drony, które służą do
zaopatrywania oddziałów na pierwszej linii, ale też minowania rosyjskiego
zaplecza i bombardowania ich pozycji, magazynów oraz broni pancernej. Mogą zrzucać
ciężkie pociski moździerzowe lub kierowane bomby kumulacyjne. „Jedyną pewną
ochroną ludzi i sprzętu jest wkopanie się głęboko w ziemię, aż do krwi na
rękach” – piszą rosyjscy blogerzy wojskowi.