Reklama

Kartonowy Majdan znów uderza w Zełenskiego. Prezydent Ukrainy ma nowego poważnego rywala

Prezydent Wołodymyr Zełenski po raz kolejny w czasie wojny z Rosją znalazł się pod presją ulicy, a zdymisjonowany minister obrony opowiada się za przeprowadzeniem wyborów. – Tym razem Zełenski się nie cofnie – komentuje dla „Rzeczpospolitej” ukraiński politolog.
Kartonowy Majdan znów uderza w Zełenskiego. Prezydent Ukrainy ma nowego poważnego rywala

Foto: Danylo Antoniuk/Ukrinform

Zaczęło się od dymisji w lipcu ministra obrony i wicepremiera Mychajła Fedorowa, najmłodszego, ale zarazem uważanego za jednego z najbardziej skutecznych członków rządu w czasach prezydentury Wołodymyra Zełenskiego. Gdy w ukraińskich mediach zawrzało, wybuchły protesty i pojawiły się doniesienia o konflikcie Fedorowa z dowódcą armii gen. Ołeksandrem Syrskim, prezydent zdymisjonował również tego drugiego.

Na stanowisko nowego dowódcy sił zbrojnych powołał gen. Mychajła Drapatego (sympatyzującego z byłym ministrem obrony), ale do dzisiaj nie określił się co do przyszłego szefa najważniejszego w czasie wojny resortu.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama