Amerykański publicysta Tucker Carlson zakwestionował sposób przedstawiania niemieckiej napaści na Polskę w 1939 r. Jego zdaniem nie można mówić, że Adolf Hitler zaatakował Polskę „bez żadnego powodu”. Były brytyjski minister Jacob Rees-Mogg odpowiedział, że Carlson „ociera się o obronę Hitlera”.

Do ostrej wymiany zdań doszło podczas rozmowy Carlsona z byłym posłem Partii Konserwatywnej. Dyskusja zeszła na temat przyczyn II wojny światowej i decyzji Wielkiej Brytanii o przystąpieniu do konfliktu po niemieckiej agresji na Polskę.

Czytaj więcej

Władimir Putin w rozmowie z Tuckerem Carlsonem mówił m.in. o Polsce

Carlson przekonywał, że przed 1939 r. istniał spór dotyczący terytoriów, które po I wojnie światowej znalazły się w granicach Polski. Odwoływał się przy tym do niemieckiego niezadowolenia z postanowień traktatu wersalskiego.

– Pomysł, że Hitler po prostu bez powodu wkroczył do Polski, jest kłamstwem – powiedział.

Jak relacjonuje Mediaite, Carlson zaznaczał jednocześnie, że nie broni niemieckiego dyktatora. Jego argumentacja opierała się jednak na twierdzeniu, że niemiecka agresja na Polskę miała wcześniejszy kontekst terytorialny i polityczny.

Carlson o Polsce i wybuchu II wojny światowej

Rees-Mogg odpowiedział, że Wielka Brytania miała zobowiązania wobec Polski. Londyn i Warszawa podpisały 25 sierpnia 1939 r. układ o wzajemnej pomocy. Po niemieckiej napaści na Polskę Wielka Brytania zażądała wycofania niemieckich wojsk, a 3 września wypowiedziała III Rzeszy wojnę.

Czytaj więcej

Polskie MSZ odpowiada na wywiad Władimira Putina. Wskazało dziesięć kłamstw

Carlson podważał jednak także sens tej decyzji.

– Nigdy tego nie rozumiałem. Po co w ogóle walczyć w II wojnie światowej? – powiedział.

Przekonywał, że Wielka Brytania zapłaciła za udział w wojnie ogromną cenę, tracąc imperium i osłabiając własne państwo. Rees-Mogg odrzucił tę argumentację i ocenił, że pokonanie Hitlera było fundamentalną sprawą.

Rees-Mogg: Carlson „ociera się o obronę Hitlera”

Były brytyjski minister określił II wojnę światową jako konflikt dobra ze złem. Gdy stwierdził, że bez zwycięstwa aliantów Brytyjczycy mogliby dziś mówić po niemiecku, Carlson odpowiedział: – Kogo to obchodzi?

Rees-Mogg odparł, że jego obchodzi, a następnie zarzucił Carlsonowi, że jego argumentacja zaczyna przypominać obronę Hitlera.

Czytaj więcej

Wywiad Tuckera Carlsona. „To Polacy wymyślili Ukraińców” i inne kłamstwa Władimira Putina

Wypowiedzi Carlsona wywołały także reakcje w USA. Republikański senator Ted Cruz podkreślił, że Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i świat są w lepszej sytuacji dzięki pokonaniu nazistowskich Niemiec.

Carlson już wcześniej wywoływał kontrowersje wypowiedziami dotyczącymi II wojny światowej. W 2024 r. przeprowadził wywiad z Darrylem Cooperem, który przedstawiał Winstona Churchilla jako jednego z głównych odpowiedzialnych za eskalację konfliktu.