Hiszpańska policja rozpoczęła w niedzielę likwidację największego nielegalnego obozowiska migrantów w Ceucie. W prowizorycznej osadzie przy plaży Trampolín od ponad dwóch miesięcy mieszkało ponad 3,5 tys. osób. Operacja ruszyła nieco ponad tydzień przed wizytą króla Filipa VI i królowej Letycji.

Jak podaje Euronews, do Ceuty skierowano oddziały prewencji m.in. z Sewilli, Grenady i Malagi. W akcji uczestniczą również lokalne jednostki policji i funkcjonariusze służb wywiadowczych. Teren jest obserwowany z powietrza przez drona, a działania zabezpieczają także pojazdy opancerzone.

Czytaj więcej

Tysiące Marokańczyków przedarło się do hiszpańskiej Ceuty. Madryt wysyła wojsko

Policja tłumaczy likwidację obozowiska pogarszającymi się warunkami sanitarnymi i bezpieczeństwem. Woda przy plaży Trampolín jest skażona, a w okolicy dochodziło do coraz większej liczby brutalnych incydentów – podał Euronews.

Policja usuwa namioty. Migranci przewożeni do ośrodka

Funkcjonariusze od rana chodzili od namiotu do namiotu i informowali mieszkańców, że muszą opuścić teren. Następnie konstrukcje były demontowane. Tłumacz wyjaśniał po arabsku, dokąd zostaną przewiezieni migranci.

W pierwszej fazie operacji objęto nią również kobiety i dzieci, choć większość mieszkańców obozu stanowili mężczyźni. Migranci są autobusami przewożeni do ośrodka recepcyjnego Tarajal, gdzie przechodzą identyfikację i wstępną ocenę sytuacji. Część z nich może zdecydować się na powrót do krajów pochodzenia.

Czytaj więcej

Kryzys migracyjny w Ceucie eskaluje. Ponad 100 migrantów rozpoczęło strajk głodowy

Jeszcze przed rozpoczęciem akcji niektórzy mieszkańcy obozu uciekli w pobliskie wzgórza. Policja wcześniej zamknęła drogi i przejścia prowadzące w okolice obozowiska, by zapobiec ucieczkom i ewentualnym starciom.

To trzecia podobna operacja przeprowadzona w Ceucie w ostatnich tygodniach. Wcześniej policja likwidowała prowizoryczne obozowiska w rejonie Benítez.

W Ceucie brakuje miejsc dla migrantów

Największym problemem pozostaje brak miejsc w ośrodkach recepcyjnych. Obóz w porcie przygotowano dla około 1,7 tys. osób, ale już we wrześniu ponad 2 tys. migrantów nie znalazłio tam miejsca i wrócili na plaże.

Według Euronews władze wyznaczyły 15 października jako termin zakończenia likwidacji obozowisk. Dwa dni wcześniej Ceutę mają odwiedzić król Filip VI i królowa Letycja.

Czytaj więcej

„Wyrzucić nielegalnych”, „chcemy bezpieczeństwa”. Protest mieszkańców Ceuty po szturmie migrantów

Obecny kryzys rozpoczął się pod koniec lipca, gdy z Maroka do Ceuty przedostało się ponad 70 tys. osób. Większość z nich została odesłana w ciągu kilku godzin.

Ceuta jest hiszpańską enklawą w Afryce Północnej i jednym z najważniejszych punktów na szlaku migracyjnym prowadzącym z Afryki do Unii Europejskiej. Miasto graniczy bezpośrednio z Marokiem.