Protestujący w Ceucie domagają się ochrony międzynarodowej i „lepszego życia”. Jak relacjonuje hiszpańska agencja, na przygotowanych na kartonach plakatach napisali, że są z Maroka i nie chcą wracać do swojego kraju.

Ponad 70 tys. osób przedarło się do Ceuty. W mieście wciąż jest 5 tys. migrantów

Kryzys z 30 i 31 lipca, kiedy do Ceuty przedarło się z Maroka ponad 70 tys. osób (według władz tego autonomicznego miasta – ponad 80 tys.) jest przedmiotem debaty politycznej w Hiszpanii.

Według rządu w Madrycie w Ceucie pozostało ok. 5 tys. osób z tej fali.

Czytaj więcej

Niemal 300 migrantów zatrzymanych w Maroku. Chcieli przedostać się do Ceuty

Opozycja atakuje rząd Pedra Sancheza za kryzys migracyjny

Opozycja zarzuca rządowi bierność wobec kryzysu. Opozycyjna Partia Ludowa (PP) złożyła w poniedziałek w Kongresie Deputowanych projekt uchwały przewidujący m.in. ustanowienie jednolitego centrum dowodzenia kryzysowego oraz odesłanie wszystkich migrantów, którzy 30 lipca nielegalnie przedostali się do Ceuty.

Wywodzący się z PP lider Ceuty Juan Vivas oświadczył z kolei w poniedziałek, że zwróci się o spotkanie z prezeską Sądu Najwyższego Hiszpanii Maríą Isabel Perello oraz prezesem Trybunału Konstytucyjnego Candidem Conde-Pumpido, aby przekazać im, że Ceuta „znajduje się w niebezpieczeństwie”.

Wyjaśnił, że nie zamierza ingerować w niezależność sądownictwa, lecz jedynie poinformować jego najwyższych przedstawicieli o sytuacji panującej w mieście, która jego zdaniem nadal jest daleka od normalności. Vivas oskarżył gabinet Pedra Sancheza o próbę „upiększania rzeczywistości” na początku sierpnia poprzez twierdzenia, że miasto odzyskało normalne funkcjonowanie w ciągu 48 godzin.

Skrajnie prawicowa partia Vox domaga się zaś ujawnienia raportów Narodowego Centrum Wywiadu (CNI) dotyczących Maroka i kryzysu migracyjnego w Ceucie, a także ujawnienia treści rozmów prowadzonych z władzami w Rabacie.

Informacji o kontaktach hiszpańskiego ministra spraw zagranicznych Jose Manuela Albaresa z marokańskim odpowiednikiem po 30 lipca, o obecnych negocjacjach dyplomatycznych oraz o tym, jaką wiedzę na temat sytuacji na granicy miały służby wywiadowcze jeszcze przed kryzysem, domaga się także PP.

Czytaj więcej

Napięcie wokół Ceuty. Ponad 100 migrantów zatrzymanych przy granicy

Hiszpański rząd przygotuje 1500 miejsc dla migrantów w Ceucie

W odpowiedzi na krytykę ministra Elma Saiz zapewniła, że od początku rząd pracuje nad rozwiązaniem kryzysu. Przypomniała, że kilka dni temu jej resort ogłosił stan nadzwyczajny i przeznaczył 6,5 mln euro na wzmocnienie działań pomocowych. W ramach tych działań Czerwony Krzyż został wyznaczony jako główna organizacja odpowiedzialna za udzielanie wsparcia osobom znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji. Według danych przedstawionych przez ministrę organizacja rozdaje obecnie około 4 tys. pakietów żywnościowych dziennie oraz od początku kryzysu udzieliła już ponad 4 tys. świadczeń socjalnych i medycznych.

Madryt odrzuca masowe deportacje i bezwarunkowe przyjmowanie migrantów

Saiz zapewniła, że rząd nie działa ani w logice masowych deportacji, ani bezwarunkowego przyjmowania migrantów, lecz kieruje się obowiązującym prawem krajowym i europejskim. Ostrzegła przed wykorzystywaniem kryzysu migracyjnego do szerzenia nastrojów antyimigracyjnych i mowy nienawiści.

Rządowy instytut ochrony zdrowia poinformował w poniedziałek, że mieszkańcy Ceuty mają stały zapewniony dostęp do służby zdrowia, a placówki medyczne w tym mieście mają wolne miejsca.