Zmarła na dżumę kobieta to 27-letnia pracowniczka instytutu leczenia dżumy. Media podają dwie wersje wydarzeń, które miały doprowadzić do jej zakażenia: mogła mieć kontakt z bakteriami, które znajdowały się w stłuczonej probówce z materiałów do diagnozy lub zakaziła się podczas podróży do Buriacji, gdzie na granicy z Mongolią wykryto ognisko dżumy. 

Moscow Times informuje, że do szpitali trafiły wszystkie osoby z podejrzeniem dżumy, 12 z nich wysłano na obserwację do placówki wyspecjalizowanej w leczeniu tej choroby. Władze obwodu starają się zidentyfikować ludzi, którzy mieli kontakt z zakażonymi. Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew zwołał nadzwyczajne posiedzenie komisji sanitarnej i antyepidemicznej.

Dżuma ciągle o sobie przypomina w różnych miejscach świata

Dżuma to ostra choroba zakaźna, którą wywołują bakterie Yersinia pestis przenoszone przez pchły i gryzonie. Jej postacie to dżuma dymnicza (najczęstsza), posocznicowa oraz płucna. Pierwszymi objawami zakażenia, pojawiającymi się po 2-7 dniach od zakażenia, są: nagła gorączka, dreszcze, silny ból głowy i mięśni oraz silne osłabienie. W postaci dymieniczej choroba powoduje mocne powiększenie i ból węzłów chłonnych w okolicach szyi, pachwin lub pach. Leczenie dżumy wymaga szybkiego podania silnych antybiotyków.

Choroba była prawdziwą plagą w średniowieczu. Na przełomie XIX i XX wieku doprowadziła do śmierci 12 milionów osób, głównie w Azji. Ostatni odnotowany przypadek dżumy w Rosji miał miejsce w 2016 roku w Kraju Ałtajskim. Ogniska tej choroby utrzymują się w różnych częściach świata  m.in. na Madagaskarze, w Demokratycznej Republice Konga, Algierii, Chinach, Wietnamie i Mongolii. W tym ostatnim kraju w 2023 roku zidentyfikowano 137 takich ognisk w 17 regionach blisko granicy z Rosją. W Polsce dżuma nie występuje od ponad 300 lat.