To najlepszy wynik jednej siły politycznej od 1993 r., po odzyskaniu przez Łotwę niepodległości. Wygrana Zjednoczonej Listy, centrowego ugrupowania premiera Andrisa Kulbergsa, to wręcz „miażdżące zwycięstwo”, choć w sobotnim głosowaniu odnotowano najniższą od lat 90. frekwencję - pisze agencja LETA. W tym roku w wyborach wzięło udział zaledwie 51,8 proc. uprawionych do głosowania.
Wybory na Łotwie. Zjednoczona Lista z zdobyła 41 mandatów
Na drugiej pozycji z wynikiem 13,1 proc. uplasowała się prawicowo-populistyczna Łotwa na Pierwszym Miejscu (LPV) - 17 mandatów, opowiadająca się za tradycyjnymi wartościami chrześcijańskimi . Na trzeciej pozycji (11,7 proc.) jest konserwatywny sojusz Suwerennej Władzy oraz Związku Młodych Łotyszy (SV/AJ) - 15 mandatów, uznawany za partię wspierającą rosyjskojęzyczną mniejszość na Łotwie.
Na czele tej formacji stoi Julia Stepaņenko opowiadająca się za wstrzymaniem pomocy wojskowej dla Ukrainy i rozwiązaniem konfliktu z Rosją na drodze dyplomatycznej. Wcześniej polityk ta była jedną z założycieli partii LPV, ale ugrupowanie to obecnie w kwestiach polityki bezpieczeństwa opowiada się za współpracą z NATO i USA oraz popiera członkostwem Ukrainy w UE, a także rozwój graniczącego z Rosją i Białorusią wschodniego regionu kraju - Łatgalii.
LPV, SV/AJ mają łącznie 32 mandaty. Czwartą partią jest Sojusz Narodowy (NA) - 8,9 proc.
Media spekulują o składzie koalicji rządzącej
Według komentatorów telewizji LTV najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że Kulbergs przystąpi do współpracy rządowej właśnie z Sojuszem Narodowym, który ma 10 mandatów i Nową Jednością (JV) byłej premier Eviki Siliny, który wywalczył siedem mandatów.
Silina straciła władzę w maju po incydencie z ukraińskimi dronami, które wtargnęły w przestrzeń powietrzną kraju i uderzyły w magazyn ze zbiornikami na paliwo. Jej partia, osiągając wynik 6,3 proc., jest obecnie ostatnim ugrupowaniem, któremu udało się przekroczyć próg 5 proc. poparcia.
Poza parlamentem znajdzie się najprawdopodobniej Związek Zielonych i Rolników, który nie przekroczył 5-procentowego progu wyborczego. Byłoby to pierwszy raz od 24 lat, gdy ugrupowanie nie będzie reprezentowane w Saeimie.
Czytaj więcej
Łotewski premier Andris Kulbergs chce, aby Bruksela przekazała jego krajowi 7 mld euro z kolejnego siedmioletniego budżetu UE. Pieniądze miałyby po...
Zjednoczona Lista rządziła dotąd wraz ze Zjednoczeniem Narodowym, Nową Jednością i Związkiem Zielonych i Rolników. Po wyborach trzy ugrupowania, które przekroczyły próg, dysponowałyby łącznie 59 mandatami. Samo AS wraz ze Zjednoczeniem Narodowym miałoby 52 miejsca, a więc również większość w parlamencie.
Koalicja na Łotwie może zachować większość
Zjednoczona Lista zapowiedziała już, że rozmowy o utworzeniu nowego rządu rozpocznie od dotychczasowych partnerów koalicyjnych. Premier Andris Kulbergs ocenił, że wynik jego ugrupowania pokazuje oczekiwanie zmian ze strony wyborców.
Czytaj więcej
Nie spodziewamy się operacji wojskowej przeciwko nam, ale działania hybrydowe się nasilają – ocenia prezydent Łotwy Edgars Rinkeviczs. Podczas szcz...
Liczenie głosów nadal trwa, dlatego ostateczny podział mandatów może jeszcze nieznacznie się zmienić.