Zdaniem szefa łotewskiego rządu państwa najbardziej narażone na rosyjskie zagrożenie ponoszą zbyt dużą część kosztów bezpieczeństwa całej Europy.

Kulbergs powiedział w rozmowie z Politico, że środki powinny pochodzić z planowanego Funduszu Konkurencyjności. Łotwa chce otrzymać je dodatkowo, poza innymi funduszami. 7 mld euro stanowiłoby niemal połowę prognozowanych wydatków Łotwy na obronność w latach 2028-2034, szacowanych na 15,1 mld euro.

Ryga od początku rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę należy do najważniejszych europejskich zwolenników Kijowa. Znacząco zwiększyła wydatki na wojsko, jednocześnie ponosząc gospodarcze konsekwencje sankcji i załamania handlu z Rosją. Teraz, przed wyborami parlamentarnymi 3 października, coraz głośniej słychać jednak głosy, że Łotwa powinna otrzymywać większe wsparcie w zamian za twardą politykę wobec Moskwy.

Czytaj więcej

Łotwa zrywa ostatnie więzi z gospodarką Rosji. Nowa czarna lista

Ryga: Bronimy całej Europy

Komisja Europejska zaproponowała zwiększenie wydatków UE na obronność w budżecie na lata 2028-2034, w ramach Funduszu Konkurencyjności przeznaczając 125,2 mld euro na bezpieczeństwo, przemysł obronny i przestrzeń kosmiczną. Nie oznacza to jednak, że Łotwa otrzyma zagwarantowane 7 mld euro. Pieniądze mają finansować projekty w całej UE, a kształt budżetu będzie jeszcze negocjowany.

Kulbergs uważa, że Łotwie należy się szczególne traktowanie, ponieważ zadłuża się, aby zwiększać bezpieczeństwo także państw położonych znacznie dalej od rosyjskiej granicy. Premier zwraca uwagę, że znaczna część łotewskich wydatków wojskowych wraca do bogatszych państw Europy Zachodniej. Ryga kupuje uzbrojenie m.in. od Niemiec, Francji, Hiszpanii, Szwecji i Holandii. – Napędzamy ich gospodarki – argumentował.

Czytaj więcej

Rosja zaatakuje Kraje Bałtyckie? Jak Litwa, Łotwa i Estonia szykują się na „Godzinę W”

Kulbergs chce zaostrzenia sankcji wobec Rosji

Sam Kulbergs pozostaje zwolennikiem zdecydowanej polityki wobec Rosji. Przed kolejnym pakietem sankcji UE, który ma zostać przyjęty jesienią, zaapelował o całkowity zakaz wydawania Rosjanom wiz. W 2025 roku państwa UE wydały obywatelom Rosji ponad 630 tys. wiz.

Premier krytykuje również opóźnienia w ograniczaniu możliwości wjazdu do UE rosyjskim żołnierzom i byłym wojskowym uczestniczącym w wojnie przeciwko Ukrainie. Chce także ponownego rozważenia przekazania Ukrainie zamrożonych w Europie rosyjskich aktywów państwowych o wartości około 210 mld euro.

Kulbergs skrytykował ponadto przewodniczącego Rady Europejskiej António Costę za otwarcie kanału komunikacji z Kremlem. Jego zdaniem rozmowy z Władimirem Putinem nie przyniosą obecnie przełomu, a jedynie dadzą Rosji czas na przygotowanie kolejnych działań. Jednocześnie nie wyklucza w przyszłości odbudowy relacji z Moskwą. Warunkiem mają być reparacje dla Ukrainy oraz pociągnięcie do odpowiedzialności osób winnych zbrodni wojennych. Jako przykład wskazuje powojenne Niemcy.