Badania koncentrują się na formacji Durupınar położonej na południe od góry Ararat. Jej niezwykły kształt przypominający łódź został zauważony na zdjęciach lotniczych w 1959 r. i od dziesięcioleci podsyca spekulacje na temat możliwego powiązania z Arką Noego. O najnowszym odkryciu donoszą światowe media.
Przełom w poszukiwaniach Arki Noego? „Niezwykła” konstrukcja stworzona ludzką ręką
Niezależna amerykańska grupa badawcza Noah’s Ark Scans od dawna próbuje udowodnić, że formacja Durupınar w Turcji skrywa w swoim wnętrzu pozostałości biblijnej Arki Noego. Jak podaje The Economic Times, zespół pracuje przy tureckim projekcie badawczym kierowanym przez archeologa Cenkera Atilę z Uniwersytetu Sivas Cumhuriyet i uzyskał zgodę tamtejszych władz na badanie tego miejsca. Poszukiwacze przekonują, że są coraz bliżej celu. Ma to potwierdzać wstępny raport z analizy przeprowadzonych niedawno skanów radarowych.
Najnowsze badania przeprowadził dr Khosrow Bakhtar – inżynier górnictwa i mechaniki skał z ponad 40-letnim doświadczeniem w projektach dla Departamentu Obrony USA. Wykorzystany przez niego system BakhtarRadar został zaprojektowany tak, aby maskować naturalne formacje geologiczne i uwydatniać podziemne struktury oraz puste przestrzenie. Jego radar odkrył pod powierzchnią „niezwykły i masywny obiekt”, który może być statkiem. Uzyskane dane wykazują regularne, powtarzalne linie, kąty, korytarze oraz komory biegnące wzdłuż całej formacji. Według eksperta naturalne procesy geologiczne nie są w stanie uformować gruntu w tak uporządkowany układ korytarzy i pomieszczeń.
„Formacja Durupınar nie ma charakteru geologicznego. Pod powierzchnią znajduje się jakiś rodzaj uporządkowanej struktury stworzonej przez człowieka” – potwierdza dr Khosrow Bakhtar.
Pobrano próbki z wierceń. Badacze czekają na pełne wyniki badań
Pod koniec września na terenie formacji odbyły się wiercenia rdzeniowe w celu pobrania próbek jej struktury. Jak relacjonują badacze, pierwsze otwory natrafiły na bardzo twardą warstwę na głębokości około 3,5-4,5 m. Według założyciela zespołu Andrew Jonesa udało się uzyskać warstwy zawierające „bogaty materiał organiczny”. Próbki zostały pobrane i wysyłane do zewnętrznych laboratoriów pod kątem obecności rozłożonego drewna. Zespół udostępnił nagranie wideo z wnętrza formacji wykonane przez podziemnego robota "Gopher" .
Badacze oczekują, że pełny skan radarowy zostanie zakończony do listopada 2026 r., a kolejne wyniki laboratoryjne nadejdą zimą. Kolejnym dużym krokiem mają być badania na obecność zwierzęcego DNA wewnątrz struktury. Noah’s Ark Scans prowadzi rozmowy z naukowcami specjalizującymi się w pozyskiwaniu i rekonstrukcji kodu genetycznego dawnych oraz wymarłych zwierząt z fragmentów niszczejącego materiału.
Czytaj więcej
Fińscy naukowcy udowodnili, że choinki co roku wyrzucane po świętach na śmietnik mogą odmienić ekosystem jezior. Postanowili sprawdzić, jak mogą on...
Geolodzy pozostają sceptyczni
Wśród ekspertów zdania na temat możliwej obecności szczątków Arki Noego w tym miejscu są jednak podzielone. Wcześniejsze badania geologów na terenie formacji prowadziły do innych wniosków niż te formułowane obecnie przez zespół Noah’s Ark Scans. Jak przypomina „Newsweek”, w 1996 r. geolog Lorence Collins i odkrywca David Fasold uznali, że Durupınar to „całkowicie naturalna formacja skalna”, nazywając teorię, że zawiera szczątki arki, „fałszywą”.