Zabezpieczenie w sprawie turowskiej kopalni idzie do NSA

Generalny dyrektor ochrony środowiska, PGE i Prokuratura Krajowa domagają się uchylenia postanowienia WSA w Warszawie z 31 maja, wstrzymującego wykonanie decyzji środowiskowej dla kopalni Turów.

Publikacja: 06.07.2023 16:48

Kopalnia Turów

Kopalnia Turów

Foto: PAP, Radek Petrasek

Zażalenia wszystkich trzech instytucji, do których dotarła „Rz”, zostały formalnie złożone do sądu. I choć w każdym z nich wskazano nieco inną argumentację i zarzuty, we wszystkich przewija się jeden motyw. Prokuratura Krajowa, generalny dyrektor ochrony środowiska (GDOŚ) i właściciel kopalni węgla brunatnego PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. domagają się uchylenia postanowienia zabezpieczającego.

To kolejna już odsłona słynnego sporu o kopalnię Turów. Ta jest pokłosiem skarg na decyzję GDOŚ z 30 września 2022 r. określającą środowiskowe uwarunkowania dalszej eksploatacji złoża węgla brunatnego w Turowie. W związku z tą sprawą 31 maja warszawski WSA uznał, że są przesłanki wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji z uwagi na możliwość powstania nieodwracalnych szkód w środowisku. I choć zastrzegł, że nie wstrzymuje to pracy kopalni Turów, rozpętała się burza.

Czytaj więcej

Kopalnia Turów znowu przed sądem

PGE zarzucił WSA, że postanowienie wstrzymujące zostało wydane przed doręczeniem mu odpisów skarg na decyzję środowiskową, której przecież jest adresatem. Właściciel kopalni uważa, że sąd nie miał prawa ani podstaw do wstrzymania. Jego zdaniem WSA oparł je jedynie na hipotetycznym braku możliwości wykluczenia trudnych do odwrócenia skutków. A nie przeanalizował negatywnych konsekwencji wstrzymania wykonalności decyzji dla samego środowiska, takich jak niekorzystna zmiana stanu wód czy liczne tereny osuwiskowe w nieeksploatowanym wyrobisku.

GDOŚ zarzuca sądowi także liczne naruszenia, w tym brak podstaw do wstrzymania wykonalności jego decyzji. W jego ocenie WSA nie dostrzega potrzeby wyważania zaangażowanych w sprawę dóbr i interesów czy też miarkowania stopnia prawdopodobieństwa rzeczywistego wystąpienia zagrożeń dla środowiska. Tymczasem, jak podkreślił GDOŚ, wstrzymanie wykonania decyzji może doprowadzić do zablokowania wydobycia węgla brunatnego, które na tym terenie odbywa się nieprzerwanie co najmniej od zakończenia drugiej wojny światowej.

: Z kolei Prokuratura Krajowa w swojej motywacji zwraca uwagę, że WSA dał pierwszeństwo wymaganiom związanym z ochroną środowiska przed interesami gospodarczymi. W swoim zażaleniu silnie zaakcentowała również m.in. konieczność transparentnego działania. Kwestia bytu oraz funkcjonowania kopalni Turów dotyczy bowiem też dalszego zatrudnienia tysięcy pracowników.

Zażaleniami na wstrzymanie wykonania decyzji środowiskowej zajmie się NSA. Termin rozpoznania zaś głównej sprawy WSA wyznaczył na 31 sierpnia 2023 r.

Zażalenia wszystkich trzech instytucji, do których dotarła „Rz”, zostały formalnie złożone do sądu. I choć w każdym z nich wskazano nieco inną argumentację i zarzuty, we wszystkich przewija się jeden motyw. Prokuratura Krajowa, generalny dyrektor ochrony środowiska (GDOŚ) i właściciel kopalni węgla brunatnego PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. domagają się uchylenia postanowienia zabezpieczającego.

To kolejna już odsłona słynnego sporu o kopalnię Turów. Ta jest pokłosiem skarg na decyzję GDOŚ z 30 września 2022 r. określającą środowiskowe uwarunkowania dalszej eksploatacji złoża węgla brunatnego w Turowie. W związku z tą sprawą 31 maja warszawski WSA uznał, że są przesłanki wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji z uwagi na możliwość powstania nieodwracalnych szkód w środowisku. I choć zastrzegł, że nie wstrzymuje to pracy kopalni Turów, rozpętała się burza.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Samorząd
Krzyże znikną z warszawskich urzędów. Trzaskowski podpisał zarządzenie
Prawo pracy
Od piątku zmiana przepisów. Pracujesz na komputerze? Oto, co powinieneś dostać
Praca, Emerytury i renty
Babciowe przyjęte przez Sejm. Komu przysługuje?
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Sądy i trybunały
Sędzia WSA ujawnia, jaki tak naprawdę dostęp do tajnych danych miał Szmydt