Reklama
Rozwiń
Reklama

Na pomoc sąsiadowi. Znamy założenia polskiej oferty ws. odbudowy Ukrainy

Polskie firmy działające w Ukrainie dostosowały się do warunków wojennych. Ich doświadczenie pomoże skutecznie odbudować kraj po wojnie.

Publikacja: 31.07.2022 19:37

Pozostałości rosyjskiego pocisku Smiercz MLRS na polu w północno-zachodniej części obwodu charkowski

Pozostałości rosyjskiego pocisku Smiercz MLRS na polu w północno-zachodniej części obwodu charkowskiego

Foto: PAP/Mykola Kalyeniak

Materiał powstał we współpracy z KUKE

Oferta Polski dla Ukrainy, pokazująca potencjał polskiego przemysłu i jego przydatność w odbudowie, powinna być gotowa niebawem. Potrzeby i obszary potencjalnej współpracy są już wyznaczone dzięki zleconemu przez resort skarbu raportowi, do którego dotarła Rzeczpospolita. Stworzenie takiej oferty zapowiadał jeszcze z Davos Jacek Sasin. – Zależy nam, by uczestniczyć w projekcie odbudowy Ukrainy i maksymalnie wykorzystać przy tym polski potencjał. Pracujemy nad opracowaniem oferty dla Ukrainy tak, by było o czym rozmawiać, gdy przyjdzie czas powojennej odbudowy – mówił wicepremier. Zgłosiło się ponad 500 firm.

Czytaj więcej

Ponad 500 polskich firm chce odbudowywać Ukrainę. Rząd zawiezie plan do Zełenskiego

Brak ograniczeń

Do tej pory udział Ukrainy w polskim eksporcie sięgał zaledwie 2 proc. Perspektywa wejścia do Unii Europejskiej taką kooperację czyni pewniejszą. Jak przypomina Marcin Jedliński z KUKE, od 9 lipca władze Ukrainy wycofały ograniczenia dotyczące importu towarów i płatności za nie, wprowadzone wraz z moratorium płatniczym w dniu rosyjskiej agresji. – Po czasowym wstrzymaniu możliwości ubezpieczania eksportu na Ukrainę widzimy od połowy czerwca bardzo duże zainteresowanie krajowych przedsiębiorców uzyskaniem ochrony przy sprzedaży na ten rynek z wykorzystaniem odroczonej płatności. W ciągu sześciu tygodni limity kredytowe o wartości przekraczającej 300 mln zł otrzymało ponad 150 eksporterów – mówi rzecznik.

Konieczne ramy prawne

Pomoc Ukrainie jest jedną z najważniejszych w Europie. Według International Trade Centre największym odbiorcą ukraińskich zbóż i roślin oleistych na sumę ok 4,6 mld euro rocznie jest właśnie UE. Stąd staranie UE i poszczególnych krajów o przygotowanie zawczasu stosownych umów. Jak mówi prawnik Gabriel Jędrol z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy, polskie firmy powinny uzyskać przede wszystkim realne gwarancje co do stałości ram prawnych funkcjonowania na rynku ukraińskim.

Reklama
Reklama
Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Katarzyna Kowalska, wiceprezes KUKE

Ubezpieczenie eksportu do Ukrainy odbywa się w ramach Polisy bez Granic, w której od kwietnia obowiązują niższe o 35 proc. stawki. Atrakcyjniejsze ceny dotyczą sprzedaży na rynki praktycznie całego świata, poza krajami najbardziej rozwiniętymi. Ma to zachęcić polskich eksporterów do znajdowania kontrahentów w innych państwach, poszukiwania nowych rynków i dywersyfikacji sprzedaży. Dodatkowo w KUKE ponownie dajemy polskim bankom możliwość udzielania limitów kredytowych bankom ukraińskim biorącym udział w wymianie handlowej między podmiotami z obu krajów z wykorzystaniem kredytów dokumentowych. Całość składa się na bardzo potrzebne dla wszystkich rozwiązanie zapewniające z jednej strony bezpieczną wymianę handlową, a z drugiej możliwość otrzymania poszukiwanego towaru na dogodnych warunkach finansowych pomimo trwającej wojny.

Materiał powstał we współpracy z KUKE

Zawody prawnicze
Waldemar Żurek: Notariusz zawodem zamkniętym? Nie można do tego dopuścić
Edukacja i wychowanie
Włamanie do Librusa. MEN zapowiada państwowy e-dziennik
W sądzie i w urzędzie
Nie ma rozwodu, bo orzekał neosędzia. Minister Żurek: coś bardzo niepokojącego
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama