We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną fiskusa, który spierał się z podatniczką o koszty podatkowe.

Konkretnie chodziło o wydatki na ubezpieczenie AC związane z leasingiem operacyjnym. We wniosku o interpretację spółka wskazała, że na potrzeby własnej działalności ma podpisanych wiele umów leasingu operacyjnego na samochody. To ona jako korzystający ma obowiązek ubezpieczenia leasingowanych aut od wszelkich ryzyk. Model ubezpieczenia jest jednak taki, że to finansujący ubezpiecza je w wybranej przez siebie firmie i przez cały czas trwania umowy opłaca składki. Potem obciąża nimi spółkę w wysokości równej kosztowi ubezpieczenia. Firma wskazała jednocześnie, że finansujący co miesiąc doręcza jej fakturę VAT, zawierającą sumę wszystkich średnich miesięcznych składek za ubezpieczenia wszystkich rodzajów pojazdów wziętych w leasing.

Czytaj więcej

Polski Ład - poradnik: Kto zyska, a kto straci na „obniżce” podatków

I tak powstał spór o sposób rozliczenia wydatków na składkę AC w kosztach podatkowych. W interpretacji z 2018 r. fiskus ostatecznie uznał, że spółka ma prawo do ich rozliczenia, ale z zastosowaniem ograniczenia z art. 16 ust. 1 pkt 49 ustawy o CIT w ówczesnym brzmieniu. W ocenie urzędników, gdy wartość ubezpieczenia samochodu zawarta jest w racie leasingowej, to cała rata leasingu operacyjnego będzie kosztem dla leasingobiorcy, bo nie jest ubezpieczającym i nie ma do niego zastosowania sporne ograniczenie. Ale ma ono zastosowanie, gdy tak jak w spółce leasingodawca nie wlicza kosztów ubezpieczenia samochodu do raty, tylko wystawia leasingobiorcy refakturę obejmującą składkę ubezpieczeniowej.

Spółka zaskarżyła interpretację, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uwzględnił jej skargę. Przypomniał, że sporny przepis dotyczy składek, których wysokość jest uzależniona od wartości samochodu, tzw. autocasco. Podkreślił też, że umowa ubezpieczenia nie łączy skarżącej z finansującym. Jego zdaniem zastosowanie odmiennego sposobu rozliczania kosztów ubezpieczenia poprzez wystawienie odrębnej faktury zamiast wliczenia go do raty leasingowej nie powodowało, że leasingodawca stał się ubezpieczającym.

Dlatego sąd uznał, że niezależnie od tego, czy leasingodawca wkalkulował koszty ubezpieczenia w raty leasingowe, czy wystawił odrębną fakturę, leasingobiorca nie jest ubezpieczającym samochody i sporne ograniczenie nie mogło mieć do niego zastosowania. Finansujący w rzeczywistości wlicza bowiem koszt ubezpieczenia bezpośrednio do rat leasingowych.

Inaczej na sprawę spojrzał jednak NSA. Nie tylko uchylił zaskarżony wyrok WSA, ale skorzystał z możliwości, jaką daje procedura sądowoadministracyjna, i oddalił skargę spółki. NSA nie zgodził się, że spółka miała prawo do pełnego wliczenia wydatków na składki AC do kosztów podatkowych.

Jak tłumaczył sędzia NSA Antoni Hanusz, w spornej sprawie opłaty są refakturowane, czyli cena ubezpieczenia jest zwracana. Dopuszczenie pełnego rozliczania w koszty prowadziłoby w takim przypadku do obejścia ograniczenia. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 542/19

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj