Reklama

Ustawa Szymona Hołowni. Prof. Włodzimierz Wróbel: nie będziemy uczestniczyć w fikcjach

Gdyby próbowano tworzyć składy mieszane, to my nie będziemy uczestniczyć w fikcjach - zapowiedział sędzia Sądu Najwyższego, prof. Włodzimierz Wróbel, komentując tzw. ustawę incydentalną marszałka Szymona Hołowni.
Sędzia Włodzimierz Wróbel na sali rozpraw w Sądu Najwyższego

Sędzia Włodzimierz Wróbel na sali rozpraw w Sądu Najwyższego

Foto: PAP/Piotr Nowak

mat

W czwartek Sejm nie zgodził się na odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy incydentalnej dotyczącej orzekania o ważności najbliższych wyborów prezydenckich. Wyrzucenia przepisów do kosza domagał się PiS. Oznacza to, iż projekt został skierowany do dalszych prac w Sejmie.

Zgodnie z tym projektem o ważności wyborów oraz w sprawach protestów wyborczych orzekać miałyby trzy izby Sądu Najwyższego: Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, Karna i Cywilna. Z kolei odwołania od uchwał PKW w związku z wyborami rozpoznawałby trzyosobowy skład sędziowski wylosowany spośród sędziów tych trzech izb. Obecnie wszystkie te sprawy rozstrzyga Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, której status jest kwestionowany.

Z propozycją zmian w prawie wyszedł marszałek Sejmu i kandydat na prezydenta Szymon Hołownia (Polska 2050). Była to reakcja na grudniową decyzją Państwowej Komisji Wyborczej o odroczeniu obrad w sprawie sprawozdania komitetu wyborczego PiS z ostatnich wyborów parlamentarnych. Zostały one wówczas odroczone do momentu wyjaśnienia przez organ ustawodawczy kwestii statusu sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Ostatecznie 30 grudnia PKW przyjęła sprawozdanie finansowe komitetu PiS. W uchwale zaznaczono, że komisja nie przesądza o statusie Izby Kontroli.

Czytaj więcej

PiS przegrywa w sprawie ustawy incydentalnej Szymona Hołowni. Jest decyzja Sejmu

Prof. Włodzimierz Wróbel: protest wyborczy musi rozstrzygnąć sąd, a nie jakiś organ znowu udawany

Projekt ustawy incydentalnej oznacza, że w składach orzekających o ważności wyborów znaleźliby się również tzw. neosędziowie, czyli ci powołani przez nową Krajową Radę Sądownictwa.

Reklama
Reklama

Sędzia Sądu Najwyższego w Izbie Karnej, prof. Włodzimierz Wróbel - który jest jednym z tak zwanych starych sędziów, czyli nominowanych przez dawną KRS - zapowiedział na antenie TVN24, iż "gdyby próbowano tworzyć takie składy mieszane, to my nie będziemy uczestniczyć w fikcjach".

Jak wyjaśnił, "takie rozstrzygnięcia po prostu w tym sensie nie mają sensu, że jeżeli protest wyboczy jest realizacją jakiegoś prawa politycznego obywatela, to musi go rozstrzygnąć sąd, a nie jakiś organ znowu udawany, wadliwie powołany, źle funkcjonujący". - To jest jakaś fikcja, w tym nie będziemy uczestniczyć - powtórzył.

Czytaj więcej

Ustawa Hołowni. Manowska: orzekanie o ważności wyborów potrwa całe lata
Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama