Konieczność partycypowania w kosztach utrzymania członka rodziny w Domu Opieki Społecznej (DPS) to trudny i złożony temat. Najbliżsi bronią się przed tym, zwłaszcza gdy relacje rodzinne były dalekie od ideału i doznali ze strony mieszkańca placówki przemocy, agresji czy braku zainteresowania. Ustawodawca dostrzegł problem i zmienił przepisy. Trudna przeszłość jednak nawet obecnie nie zawsze wystarcza do zwolnienia z opłat. Tak wynika z precedensowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA).  

Czy rodzic może uwolnić się od opłat za pobyt dziecka w DPS?

Spór był pokłosiem wniosku z początku marca 2023 r. o zwolnienie z opłaty za pobyt w DPS dorosłego syna. Ojciec tłumaczył, że mężczyzna od lat cierpi na oporną na leczenie chorobę, przez którą był agresywny wobec rodziców. I choć nie został za to skazany, to w ocenie ojca dopuścił się przemocy wobec najbliższych. Starania o zwolnienie z opłat za DPS spełzły jednak na niczym. Pod koniec lipca 2023 r. urzędnicy nie tylko odmówili w tym zakresie ulgi. Zmienili pierwotną decyzję tak, że rodzice musieli dopłacać więcej. Koszt utrzymania w DPS uległ bowiem zmianie, a syn partycypował w nich już na poziomie 70 proc. kwoty własnego dochodu. Dlatego resztę musieli pokryć rodzice.

Zgodnie z art. 61 ust. 2 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej rodzice są zobowiązani do ponoszenia opłat za pobyt dziecka w DPS, także wtedy, gdy opłata jest pokrywana z dochodu mieszkańca, ale nie wystarcza na pokrycie pełnego miesięcznego kosztu pobytu w placówce. W konsekwencji różnicą obciążono rodziców. Urzędnicy w ich przypadku nie dopatrzyli się podstaw do zwolnienia z wnoszenia opłaty za pobyt syna w DPS na podstawie art. 64 i 64a ustawy o pomocy społecznej. Tłumaczyli, że naganne zachowanie podopiecznego miało podłoże w długotrwałej chorobie. Nie wynikało więc ze świadomej, negatywnej i rażącej z punktu widzenia powszechnie akceptowanych zasad moralnych postawy syna względem rodziców. Zwłaszcza że rodziców stać na dopłacanie za DPS bez narażenia na niemożność zaspokojenia ich podstawowych potrzeb.

Bliscy nie pogodzili się z taką decyzją, ale Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) utrzymało ją w mocy. W jego ocenie w sprawie za zwolnieniem nie przemawiały ani względy finansowe, ani trudne relacje rodzinne, bo miały podłoże w długotrwałej chorobie.

Czytaj więcej

Dziecko nie zapłaci za pobyt w dps rodzica, który stosował wobec niego przemoc

Spór trafił na wokandę, ale skończył się dla skarżących przegraną. Najpierw ich racji nie uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Olsztynie. Przypomniał, że nowelizacje z 2019 i 2021 r. miały na celu zwiększenie ochrony członków rodzin pensjonariuszy DPS, w szczególności w relacji dziecko–rodzic. I zgodził się, że chodziło o ograniczenie obciążania ich odpłatnością jedynie w oparciu o więzy pokrewieństwa, niezależnie od rzeczywistych relacji, czego w niektórych sytuacjach nie dało się pogodzić z dyrektywami demokratycznego państwa prawa. Niemniej zdaniem WSA w spornej sprawie zachowanie syna wynikało z długotrwałej choroby, a nie ze świadomej, negatywnej i rażącej postawy, sprzecznej z powszechnie akceptowanymi zasadami moralnymi.

Czy przemoc fizyczna dziecka wobec rodziców uzasadnia zwolnienie ich z opłat za pobyt agresora w DPS?

Podobnie do problemu podszedł NSA. W kwestii formalnej zauważył, że nowelizacja, która weszła w życie 4 października 2019 r., istotnie rozszerzyła krąg osób uprawnionych do ubiegania się o zwolnienie z opłat. Obecnie mogą się o nie ubiegać zarówno osoby wnoszące, jak i zobowiązane. NSA zwrócił również uwagę, że celem nowelizacji było przeciwdziałanie sytuacjom, w których osoby zobowiązane do ponoszenia opłat za pobyt członka rodziny w DPS były obciążane tym obowiązkiem, mimo że wcześniej traktował on je nagannie i lekceważąco oraz zaniedbywał obowiązki rodzinne. Sąd podkreślił, że ustawodawca nie zdefiniował, jak należy to rozumieć. Niemniej nie miał wątpliwości, że chodzi o obiektywnie społecznie potępiane działania, takie jak wszczynanie awantur, znęcanie, ubliżanie, wyzwiska, używanie przemocy fizycznej czy brak jakiegokolwiek zainteresowania losem członka rodziny. 

Dlatego w ocenie NSA w sprawie słusznie uznano, że nie wykazano przesłanek uzasadniających zwolnienie na podstawie art. 64 pkt 7 ustawy o pomocy społecznej. Okoliczności uzasadniające ich wystąpienie muszą mieć bowiem nie tylko charakter rażący, ale powinny być wynikiem celowego, a przynajmniej świadomego działania czy zaniechania osoby umieszczonej w DPS. Tymczasem, jak tłumaczył sędzia NSA Piotr Niczyporuk, w spornym przypadku zachowanie syna było następstwem choroby, która odebrała mu możliwość świadomego kierowania swoim zachowaniem i rozumienia jego skutków. Trudno zatem przypisać mu winę za stan zdrowia i w konsekwencji za skutki jego zachowania. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: I OSK 1953/24

Ustawa o pomocy społecznej
Fakultatywne zwolnienie z opłat za DPS

Ustawodawca wskazał katalog fakultatywnych sytuacji, gdy dopuszczalne jest zwolnienie z opłat za DPS. Możliwe jest całkowite lub częściowe zwolnienie, po przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego. Z wnioskiem może wystąpić zarówno osoba wnosząca opłatę, czyli mieszkaniec DPS, jak i osoba do tego obowiązana, np. krewny. Uprawnienie to przysługuje m.in. w sytuacji, gdy osoba zobowiązana do ponoszenia kosztów pobytu wykaże rażące naruszenie wobec niej przez osobę kierowaną do DPS lub jego mieszkańca obowiązku alimentacyjnego lub innych obowiązków rodzinnych.