Podczas sobotniej konwencji „Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami” Gawkowski przekonywał, że okres udziału Lewicy w rządzie przyniósł konkretne rozwiązania dotyczące różnych grup społecznych. Jak mówił, ugrupowanie podsumowuje ten czas jako tysiąc dni i tysiąc zrealizowanych spraw.

– Tysiąc dni rządu, tysiąc dni Lewicy w rządzie to tysiąc załatwionych spraw i tysiąc zmian, które udało się zrealizować – powiedział.

Wśród najważniejszych działań wymienił podwyżki dla nauczycieli, programy mieszkaniowe, wsparcie rodzin oraz rozwiązania dotyczące in vitro. Według przedstawionych przez niego danych dzięki metodzie in vitro urodziło się 15 tys. dzieci, a w Polsce powstały 34 tys. mieszkań, co polityk określił jako największy rządowy program mieszkaniowy od 30 lat. Gawkowski wskazywał również na program Aktywny Rodzic, którego budżet wynosi 10 mld zł. Według jego deklaracji program przyczynił się do dziesięciokrotnego spadku cen żłobków. Wśród działań Lewicy wymienił także rentę wdowią. Jak przekazał, korzysta z niej już około miliona osób. Zwrócił też uwagę na podniesienie zasiłku pogrzebowego.

Czytaj więcej

Marszałek Czarzasty wydał ćwierć miliona na portret lewicowego polityka

Laptopy, sztuczna inteligencja i 100 mln e-doręczeń

Dużą część wystąpienia Gawkowski poświęcił cyfryzacji i edukacji. Poinformował, że do polskich szkół trafiło ponad 730 tys. laptopów i tabletów, a uruchomiono również 12 tys. pracowni sztucznej inteligencji.

Wicepremier mówił także o systemie e-Doręczeń. Według przedstawionych przez niego danych w ciągu półtora roku wysłano za jego pośrednictwem 100 mln elektronicznych listów poleconych. Gawkowski przekonywał, że ograniczenie tradycyjnej korespondencji oznacza również oszczędność papieru – w jego wyliczeniu odpowiada to około 6,5 tys. niewyciętych drzew.

Gawkowski o bezpieczeństwie. „Polska nie musi się bać wojny”

Wicepremier odniósł się również do kwestii bezpieczeństwa. Przekonywał, że Polska przeznacza na obronność rekordowe środki, a jednocześnie część pieniędzy z programu SAFE ma trafiać do krajowej gospodarki.

Czytaj więcej

Jedna lista koalicji planem Tuska na utrzymanie władzy. Mniejsze partie przed wyborem

– Polska dzisiaj nie musi się bać wojny, bo się zbroi i wydaje rekordowe pieniądze na zbrojenia – mówił Gawkowski.

Według jego słów 180 mld zł z programu SAFE ma oznaczać inwestycje w polską gospodarkę. Jako przykład podał gdyńską stocznię, która ma budować największe w historii Polski okręty wojenne.

Ostra reakcja na słowa prezydenta Nawrockiego

Najostrzejsza część wystąpienia Gawkowskiego dotyczyła wypowiedzi Karola Nawrockiego przytoczonej przez Kancelarię Prezydenta. Prezydent mówił o sytuacji, w której naród może utracić terytorium, ale nie utraci swojej ojczyzny.

Gawkowski uznał tę wypowiedź za niedopuszczalną. Jego zdaniem bezpieczeństwo państwa nie może zakładać możliwości oddania części jego terytorium. Polityk podkreślił, że stanowisko Lewicy i rządu jest odmienne od tego, które – w jego interpretacji – przedstawił prezydent.

– Polska Lewica w rządzie i polski rząd nie odda ani metra polskiej ziemi – oświadczył. – My w odróżnieniu od prezydenta Nawrockiego chcemy bezpiecznej Polski, traktujemy jako sabotaż słowa prezydenta Nawrockiego, który powiedział, że możemy oddawać ziemię, bo będziemy mieli ojczyznę w głowie. To jest po prostu chore myślenie o państwie. Słowa prezydenta to zdrada stanu, na którą Lewica w rządzie nigdy się nie zgodzi – mówił Gawkowski.