Nawet jeśli rodzic został pozbawiony praw rodzicielskich, a na starość trafił do domu pomocy społecznej, znaczną część kosztów jego pobytu w placówce pokrywa dziecko. Posłowie z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zamierzają to zmienić. W projekcie nowelizacji przewidziano przepis zwalniający dorosłe dzieci z obowiązków wobec rodziców-oprawców. Projekt został złożony do laski marszałkowskiej.
– Chcemy do ustawy o pomocy społecznej dodać przepis, który uwolni dzieci w takich szczególnych sytuacjach od ponoszenia kosztów – wyjaśnia posłanka Magdalena Kochan.
Nowelizacja jest jednak niekonsekwentna.
– Dorosłe dzieci mogą przecież zostać zobowiązane do zwrotu innych wydatków poniesionych przez gminę na świadczenia z pomocy społecznej – wskazuje Paweł Maczyński, wiceprzewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.
Chodzi tu o wybrane świadczenia pieniężne czy płatne usługi opiekuńcze. Jeśli rodzic umrze, a wcześniej nie wywiązał się z obowiązku zapłaty, ośrodek pomocy społecznej może wezwać do zapłaty zaniedbywaną w przeszłości córkę lub syna.
– Jeśli taki rodzic, ubiegając się o dowolne świadczenie, wskaże w wywiadzie środowiskowym, że ma dorosłe już dziecko, pracownik socjalny musi się do niego zgłosić i ustalić wysokość pomocy na rzecz rodzica. Czasem to dorosłe dziecko obawia się, że będzie musiało łożyć na rodzica, który sam z obowiązku opieki się nie wywiązywał – mówi Paweł Maczyński. I dodaje, że do wszystkich danych zebranych podczas takiego wywiadu rodzic będzie miał dostęp. Znajdą się wśród nich np. wysokość dochodu, adres zamieszkania, a także informacje, z kim mieszka dziecko.
– Rodzic, który został pozbawiony praw rodzicielskich, nie powinien mieć dostępu do takich danych – uważa Paweł Maczyński.
Dlatego powinien zostać zmieniony nie tylko art. 64, który zobowiązuje dzieci do ponoszenia kosztów pobytu rodzica w DPS, ale też art. 96 i 103 ustawy o pomocy społecznej.
Pozbawienie władzy rodzicielskiej jest ostatecznością. Sąd może o niej orzec np. wtedy, gdy rodzic bił dziecko, rozpijał je, wykorzystywał seksualnie lub w rażący sposób zaniedbywał obowiązki rodzicielskie.
– Sytuacja, w której ofiara musi utrzymywać swojego oprawcę, jest niedopuszczalna. Sprawcy wieloletniej przemocy wobec swoich dzieci, niezależnie od odebrania praw rodzicielskich, nie powinni korzystać z obowiązku alimentacyjnego – mówi Paweł Kubicki z Instytutu Gospodarstwa Społecznego SGH.
Podobne rozwiązania funkcjonują w prawie cywilnym, w art. 1441 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z nim zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka.
Takie przepisy powinny się znaleźć w prawie administracyjnym, żeby pracownicy OSP mogli je stosować.
– Teraz z obowiązków alimentacyjnych zwolnić może jedynie sąd rodzinny – tłumaczy posłanka Kochan.
etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem