Robert Fico nie ma nic przeciwko krytycznej treści publikacji. Twierdzi natomiast, że to on ma prawo decydować, jak jest wykorzystywany jego wizerunek. Żąda przeprosin i 100 000 euro od Bárdy'ego, a także od wydawnictwa Ringier Slovenia Media, łącznie 200 000 euro. Według Aktuality.sk jest to największy pozew przeciwko dziennikarzowi we współczesnej historii Słowacji.
„Ponad 300 stron tekstu, dziesiątki zdjęć i Robert Fico ma problem z okładką książki. Jesteśmy przekonani, że nie naruszyliśmy prawa, czego będziemy bronić i wyjaśniać w sądzie. Wierzymy w uczciwy proces. Jeśli chcieli mnie zastraszyć tym pozwem, jeśli miało to wywołać autocenzurę z mojej strony, to nie zadziałało” – stwierdził Bárdy na portalu Aktuality.sk. Przyznał jednak, że 100 tys. euro to dla niego „kwota likwidacyjna”.