Przed dwoma miesiącami resort sprawiedliwości zapowiadał przyspieszenie elektronizacji w sądach, które miałoby skończyć z papierową biurokracją i skrócić czas trwania postępowań. 

– Cyfryzacja, która tak dobrze przyjmuje się w szeroko pojętym postępowaniu cywilnym, zasługuje na rozszerzenie właśnie na postępowania karne, zarówno na etapie postępowania przygotowawczego, jak i na etapie postępowania sądowego – mówił wówczas wiceszef MS Arkadiusz Myrcha.

Czytaj więcej

Adwokaci, kontrola operacyjna i VAT. Prezydent podpisał pięć ustaw

Elektroniczne akta w sprawach karnych i pisma do sądu przez internet

Zgodnie z tą zapowiedzią, do wykazu prac legislacyjnych rządu trafiły właśnie założenia nowelizacji Kodeksu postępowania karnego oraz ustawy o doręczeniach elektronicznych. Głównym celem nowych przepisów jest cyfryzacja procesów karnych, śledztw i dochodzeń.

Zgodnie z założeniami w postępowaniu karnym przed sądem prowadzone będą akta elektroniczne.

– Całkowicie popieram tę propozycję. Najwyższy czas odejść już od średniowiecznego zwyczaju wwożenia na salę wózkami kilkunastu czy kilkudziesięciu tomów. Co więcej, dzięki temu rozwiązaniu będziemy mogli uzyskać dostęp do akt konkretnej sprawy bez wychodzenia z domu. Ułatwi to pracę wszystkim – komentuje sędzia Piotr Mgłosiek z Sądu Rejonowego Wrocław-Krzyki.

Czytaj więcej

Rząd pokazał, jak chce naprawić wymiar sprawiedliwości. Trzy filary deregulacji 2.0

Rząd pokazał, jak chce naprawić wymiar sprawiedliwości. Ma być szybszy, online i bez biurokracji

Zmiany mają objąć też komunikację z sądem. Ministerstwo proponuje wprowadzenie obligatoryjnego, wyłącznie elektronicznego sposobu wnoszenia i doręczania pism pomiędzy sądem a: prokuratorem, obrońcą, pełnomocnikiem profesjonalnym i Prokuratorią Generalną RP. Oznacza to, że zniknie korespondencja papierowa, a pisma w sprawach karnych będą odbierane i wysyłane wyłącznie przez portal informacyjny sądów powszechnych.

Ten pomysł także chwali sędzia Mgłosiek.

– Umożliwi to sędziom otrzymywanie informacji o wpłynięciu pism procesowych w danych sprawach karnych w czasie rzeczywistym, bowiem wiadomość o złożeniu takich dokumentów będzie się natychmiast wyświetlała sędziemu w systemie. W konsekwencji sąd będzie mógł podjąć decyzję w danej sprawie znacznie szybciej. Jest to też duże ułatwienie dla adwokatów i prokuratorów, którzy zamiast wycieczek na pocztę czy do sądu klikną na swoim laptopie „wyślij” – zaznacza sędzia.

Jego zdaniem komunikacja elektroniczna z sądem pozwoli też na duże oszczędności zarówno na papierze, jak i na wysyłce dokumentów.

Mail do prokuratury czy na policję wystarczy

Ministerstwo proponuje też umożliwienie wymiany pism z sądem przez portal informacyjny uczestnikom postępowań, czyli oskarżonym, oskarżycielom posiłkowym, pokrzywdzonym czy świadkom. W tym wypadku nie będzie to jednak obligatoryjna, ale fakultatywna forma.

Wśród proponowanych zmian jest też sporządzanie orzeczeń, zarządzeń, uzasadnień, protokołów i innych pism w postaci elektronicznej i opatrywanie ich kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

Inaczej mają też wyglądać postępowania przygotowawcze. Zgodnie z propozycjami organ prowadzący śledztwo czy dochodzenie będzie mógł wydać postanowienie, zarządzenie, uzasadnienie i inne pismo w postaci elektronicznej, opatrzone kwalifikowanym albo zaawansowanym podpisem elektronicznym.

Co więcej, uczestnicy postępowania przygotowawczego będą mogli wysyłać elektronicznie pismo do prokuratury lub na policję. Propozycje MS przewidują też, że organ postępowania przygotowawczego będzie dokonywał doręczeń pism procesowych lub innych pism na adres do doręczeń elektronicznych. Resort zastrzega jednak, że w przypadku osób prywatnych ma się to odbywać wyłącznie za ich zgodą.

Czytaj więcej:

Nawigator prawny Poradnik Postępowanie sporne w „cyfrowym sądzie”

Pro

– Bez wątpienia te propozycje ułatwią komunikację uczestników postępowania przygotowawczego z prokuraturą. Istotne jest jednak to, żeby organ prowadzący postępowanie skonsultował wcześniej z uczestnikami formę komunikacji. Specyfika postępowań karnych jest taka, że znaczna część zainteresowanych nie posługuje się mailem, więc pisma z postępowań i tak trzeba będzie nadal doręczać w tradycyjnej formie – zauważa sędzia Mgłosiek.

Pozytywnie ocenia też proponowane umożliwienie prokuratorowi przekazywania do sądu akt elektronicznych w sprawach wpadkowych.

– To jest bardzo dobry pomysł, który już dawno powinien być wdrożony. Dzięki temu w sprawach np. zażaleń na środek zapobiegawczy prokurator nie będzie musiał przekazywać akt papierowych do sądu i wstrzymywać tym samym prowadzenia śledztwa na kilka czy kilkanaście tygodni. Akta nadal będą w dyspozycji prokuratury, która będzie mogła dalej prowadzić postępowanie – komentuje wrocławski sędzia.

Ministerstwo planuje, że projekt wprowadzający cyfryzację spraw karnych zostanie przyjęty przez rząd w pierwszym kwartale 2027 r.

Etap legislacyjny: projekt wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej

Proponowane przez ministerstwo rozwiązania mogą być czynnikiem wpływającym na przyspieszenie rozpoznawania spraw karnych w sądach. Już dziś mamy w dużej mierze dostęp do elektronicznych akt na poziomie postępowań przygotowawczych. Digitalizacja akt w postępowaniu sądowym będzie wpisywała się zatem w słuszny kierunek cyfryzacji polskich sądów, od którego nie ma odwrotu. Szkoda tylko, że tak długo trzeba czekać na tak potrzebne zmiany. Wymiana pism z sądem za pomocą portalu informacyjnego zdecydowanie ułatwia pracę nie tylko sądowi, ale także adwokatom czy prokuratorom. Wiele drobnych pism wysyła się dziś mailem i dosyła później w formie papierowej. Rezygnacja z tego wymogu to bardzo dobre rozwiązanie. Pozytywnie oceniam też umożliwienie elektronicznej komunikacji z sądem uczestnikom postępowań. Podejrzewam, że jest to pierwszy krok ku pełnej cyfryzacji pracy sądów. Słuszna jest też propozycja odejścia od papieru w postępowaniach przygotowawczych. Nie widzę potrzeby utrzymywania wymogu dostarczania dokumentów pocztą czy osobiście. Należałoby jednak jeszcze utrzymać możliwość wysyłania czy odbierania pism w wersji tradycyjnej, tak aby nie wykluczać cyfrowo w tym zakresie części polskiego społeczeństwa.