Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które obowiązki domowe, według najnowszych badań, pozostają domeną kobiet, a które mężczyzn.
  • Jak na przestrzeni ostatnich lat zmienił się podział ról i które czynności są częściej wykonywane wspólnie.
  • Czym różni się partnerstwo w zabawie z dzieckiem od podziału obowiązków podczas jego choroby.
  • Jak wiek, wykształcenie i miejsce zamieszkania wpływają na tradycyjny model podziału ról w domu.

Panie zawsze lub zwykle piorą i prasują (ok. 70 proc. odpowiedzi), w większości rodzin także przygotowują posiłki. Rzadko zaś wykonują drobne naprawy, to wciąż męska domena. Tak wynika z dwóch badań na temat podziału powinności domowych w rodzinach, których wyniki ukazały się prawie równocześnie.

Pierwsze to badanie GGP-PL: Generacje i Rodziny Polska 2025–2026, przedstawione przez SGH. Drugie to komunikat CBOS „O podziale obowiązków domowych”. Wiktoria Bąchorek i Marta Bryzek, współautorki pierwszego badania, zwracają uwagę na to, że domeną kobiet są codzienne lub częste prace domowe wykonywane często lub codziennie, u mężczyzn dominują zajęcia, których częstość wykonywania jest raczej sporadyczna.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Wysoka płaca minimalna nie tnie zatrudnienia

Pro

Coraz więcej zajęć jest współdzielonych

Za to na zarządzanie finansami oraz organizowanie życia towarzyskiego lub wakacji czas poświęcają oboje partnerzy. W badaniu CBOS wyraźnie więcej osób odpowiedziało, że część czynności wykonywana jest wspólnie. Być może różnica polega na innym sformułowaniu pytania. CBOS zapytał, kto zazwyczaj wykonuje jakieś prace: kobieta, mężczyzna czy „wspólnie, różnie”. I chyba to ostatnie słowo sprowokowało respondentów do wyboru tej odpowiedzi. W efekcie z badania wynika, że „wspólnie, różnie” przygotowuje się posiłki w czterech na dziesięć rodzin, podobnie myje się okna, a w 50 proc. domów – tak się sprząta.

W badaniu GGP-PL ankietowani mieli inny wybór: mogli odpowiedzieć, czy dane zajęcia wykonuje zawsze kobieta lub mężczyzna, czy zwykle to robi oraz czy zajmują się tym po równo. W przypadku codziennych zajęć domowych większość odpowiedzi wskazywała na panie, które zawsze lub zwykle im się poświęcają.

CBOS porównał obecne odpowiedzi do opinii sprzed ośmiu lat. Teraz więcej zajęć jest współdzielonych: to zmywanie naczyń, załatwianie spraw urzędowych, codzienne zakupy czy wynoszenie śmieci. Z badania CBOS wynika także, że mężczyźni w większości związków samodzielnie zlecają usługi do wykonania innym.

CBOS zwraca też uwagę na różnice pomiędzy miastem a wsią oraz związane z wykształceniem respondentów. Co więcej, osoby w wieku 55+ częściej niż młodsze deklarują, że w ich gospodarstwach domowych wyłącznie kobiety obciążone są takimi aktywnościami, jak przygotowywanie posiłków, zmywanie naczyń (w tym obsługiwanie zmywarki), sprzątanie, pranie czy prasowanie.

Czytaj więcej

Półgłosem rozmawiamy o rodzicielstwie w pracy

Zabawa z dziećmi najbardziej wspólnym zajęciem w domu

Partnerstwo w opiece nad dziećmi nie wygląda tak samo przy każdym obowiązku.

Wspólna zabawa jest najczęściej dzielona po równo, podczas gdy przy ubieraniu czy opiece nad chorym dzieckiem znacznie częściej główną rolę przejmują kobiety. „Przyjaciel do zabawy” i „zaangażowany partner w obowiązkach” to więc niekoniecznie ta sama rola. Mimo że zarówno kobiety, jak i mężczyźni są na ogół zadowoleni z podziału opieki, to kobiety oceniają go przeciętnie nieco mniej korzystnie – napisano w badaniu GGP-PL.

Najbardziej wspólną czynnością jest zabawa z dzieckiem – niemal 70 proc. badanych deklaruje, że partnerzy dzielą się nią po równo. W przypadku pozostałych obowiązków taki podział jest już znacznie rzadszy. Kładzeniem dziecka spać i pomocą w pracy domowej partnerzy dzielą się po równo w około 43–44 proc. przypadków, a ubieraniem i opieką nad chorym dzieckiem tylko w około 30–32 proc.

Co ciekawe, a wynika to z ankiety CBOS, zajmowanie się zwierzętami jest zajęciem opiekuńczym najczęściej dzielonym między partnerami (48 proc.), drugim (40 proc.) jest opieka nad dziećmi.