Reklama

Zwrot w sprawie zabójstwa prof. AGH Jana Targosza. Sąd Najwyższy zdecydował

Podejrzany o zabójstwo profesora AGH Jana Targosza Leszek O. przejdzie ponowne badania psychiatryczne - zdecydował w czwartek Sąd Najwyższy. Uznał, że te dotąd przeprowadzone nie odpowiedziały na pytanie o jego rzeczywisty stan psychiczny.
Zwrot w sprawie zabójstwa prof. AGH Jana Targosza. Sąd Najwyższy zdecydował

Foto: Adobe Stock

Leszek O. wciąż ma status podejrzanego w sprawie o zabójstwo profesora Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie Jana Targosza, do którego doszło dwa lata temu w domu naukowca.

W maju ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Krakowie — na wniosek prokuratury — umorzył postępowanie w tej sprawie i zdecydował, że Leszek O. trafi do zakładu psychiatrycznego. Po odwołaniu jego obrońcy sprawa trafiła do sądu apelacyjnego. Ten na początku bieżącego roku postanowił, że Leszek O. będzie odbywał terapię na wolności. Z tą decyzją nie zgodził się z kolei prokurator, a jego skargę kasacyjną rozpoznał w czwartek Sąd Najwyższy. 

SN ocenił, że przedstawione przed dwoma sądami opinie zespołów biegłych są sprzeczne. Jeden stwierdził bowiem, że Leszek O. przeszedł krótki epizod psychotyczny, więc musi przebywać w szpitalu, zaś drugi nie zdiagnozował u niego choroby, a jedynie inne zaburzenia czynności psychicznych, które wykluczają konieczność jego izolacji. 

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że w sprawie zabrakło konfrontacji dwóch opinii lekarskich, więc konieczna jest trzecia — niezależna, wydana przez biegłych, którzy nie będą mieli wglądu w dwie poprzednie. Podkreślił, że do zakładu można skierować jedynie osobę, która ma zaburzenia psychiczne lub jest upośledzona. SN uchylił więc postanowienie sądu apelacyjnego i nakazał mu ponowne rozpoznanie sprawy. 

Obrońca podejrzanego mec. Bartłomiej Wojtaszek uważa, że decyzja SA o tym, że jego klient nie będzie musiał przebywać w zakładzie, była słuszna. - Jestem przekonany, że orzeczenie, które zapadnie — po uzupełnieniu materiału dowodowego — w wyniku uchylenia postanowienia sądu II instancji, będzie analogiczne, tzn. korzystne dla mojego klienta — mówi „Rzeczpospolitej” mec. Wojtaszek. Zaznacza jednak, że dzisiaj trudno wskazać, kiedy można spodziewać się decyzji w tej sprawie. 

Reklama
Reklama

Jak zginął prof. Jan Targosz? Możliwym sprawcą zabójstwa kolega z lat szkolnych

71-letni profesor AGH Jan Targosz został zamordowany dwa lata temu, w nocy z 5 na 6 lipca, we własnym domu na jednym z osiedli w krakowskiej Nowej Hucie. To tam, spotkał się z kolegą z lat szkolnych Leszkiem O., z którym wspólnie pili alkohol. 

Sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną śmierci były obrażenia zadane tępym narzędziem. Służby na miejsce wezwał sam sprawca, zatrzymany przed domem zmarłego – jeszcze pod wpływem alkoholu i nieumiejący zrelacjonować przebiegu zdarzenia. 

Sygn. akt: III KK 173/24

Czytaj więcej

Profesor AGH zamordowany w swoim mieszkaniu w Krakowie
Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama