Na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu Sejmu odbędą się aż cztery pierwsze czytania projektów zmian w kodeksie karnym. Propozycje przygotowali posłowie PO, SLD i SP.
W pierwszych dwóch projektach chodzi o wydłużenie przedawnienia karalności przestępstwa pedofilii. Posłowie chcą, by jej przedawnienie nie mogło nastąpić, dopóki ofiara nie ukończy 30. roku życia, tj. minie 12 lat od chwili uzyskania pełnoletności.
Jeśli w tym czasie ofiara nie zdecyduje się walczyć o swoje prawa, to znaczy, że świadomie nie chce tego robić. To jedna z propozycji nowego brzmienia art. 100 kodeksu karnego.
Druga także przewiduje wydłużenie przedawnienia, ale o dwa lata krócej – do dziesięciu lat od uzyskania pełnoletności. Wówczas ofiara miałaby czas do 28. roku życia na rozliczenie tragicznej przeszłości.
I kolejny z projektów – tym razem dotyczący zatarcia skazania. Posłowie chcą, by zatarciu nie podlegały skazanie za przestępstwo zabójstwa oraz wyroki pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony miał mniej niż 15 lat.
– Osoba, która popełniła najcięższe przestępstwa wobec dzieci, nigdy nie powinna pracować z dziećmi – podkreślają autorzy. I dodają, że jeśli takie ograniczenie się nie pojawi, w przyszłości nikt nie zdoła sprawdzić, kim jest np. kandydat na nauczyciela.
Ostatni z projektów ogranicza katalog miejsc publicznych, w których można prowadzić agitację wyborczą. Chodzi o teren Kościołów oraz innych związków wyznaniowych. W związku z tą propozycją zdaniem posłów powinna się też pojawić konsekwentnie inna zmiana – kary dla osób, które prowadzą agitację wyborczą w miejscach publicznych, także na terenie należącym do Kościoła oraz innych związków wyznaniowych.
– Wprowadzenie w życie tych zmian wywoła bardzo pozytywne skutki społeczne i prawne, gdyż wyeliminuje działania niektórych przedstawicieli Kościoła na rzecz konkretnych partii czy kandydatów – twierdzą posłowie.
etap legislacyjny przed pierwszym czytaniem