Rząd stawia na rozwój e-usług. Tym razem przyjął projekt zmian w prawie o ruchu drogowym umożliwiający szersze korzystanie z informacji zebranych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).
Kierowca sprawdzi wiele informacji przez internet, np. o popełnionych wykroczeniach, a także grożących mu sankcjach. Jak będzie działał nowy system?
Po założeniu profilu w CEPiK zainteresowany będzie mógł sprawdzić w specjalnej wyszukiwarce: liczbę swoich punktów karnych (wraz z datą ich nałożenia), termin ważności badania technicznego pojazdu, mandaty i kary.
Na tym jednak nie koniec. Dzięki e-usłudze trudniej będzie oszukać pracodawcę w kwestii posiadanych uprawnień. W praktyce przedsiębiorca przed udostępnieniem służbowego auta pracownikowi będzie mógł sprawdzić np., czy kierowca może wyruszyć w trasę samochodem z firmowej floty.
Dostęp do wszystkich informacji będzie bezpłatny, a profil kierowcy zaufany, czyli odpowiednio zabezpieczony przed dostępem osób niepowołanych.
Założenie reformy jest takie, że baza CEPiK ma być z czasem coraz bogatsza. Trafią do niej m.in. istotne informacje ubezpieczeniowe, np. szkody kwalifikujące pojazd do dodatkowego badania technicznego zgłaszane w ramach ubezpieczeń OC i AC. Zasilą ją również informacje o rozszerzonych badaniach technicznych – nie tylko te pozytywne, ale także negatywne. W ewidencji jest dziś zarejestrowanych 17 mln kierowców i 20 mln pojazdów.
Dane do ewidencji będą wprowadzane przez uprawnione podmioty po ich uprzedniej weryfikacji. Rozwiązanie to zwiększy jakość kontroli drogowej, a w konsekwencji poprawi bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Zakłady ubezpieczeń będą przekazywały dane do CEPiK za pośrednictwem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Wszystkie podmioty zasilające ewidencję, w tym nowe, np. stacje kontroli pojazdów i zakłady ubezpieczeń, będą miały zapewniony bezpłatny dostęp do zgromadzonych danych.
W nowych rozwiązaniach przyjęto też, że obowiązek zapłaty za badanie techniczne będzie powstawał z chwilą jego rozpoczęcia, a nie zakończenia. Opłaty ewidencyjne za wpis do CEPiK będą pobierane od wszystkich badań technicznych pojazdu, a nie jak dotychczas tylko od wpisu do dowodu rejestracyjnego kolejnego terminu badania technicznego. Za to negatywne też trzeba będzie więc zapłacić.
Etap legislacyjny: trafi do Sejmu